Szef Agencji Praw Podstawowych: ograniczanie praworządności w jednym kraju osłabia całą Unię
Jeśli narusza się praworządność w którymkolwiek kraju Unii, to narusza się ją w całej Wspólnocie. Gdy osłabia się jedno państwo, to osłabia się wszystkie. Dojrzałe kraje muszą zwracać uwagę na te powiązania i sobie pomagać mówi Michael OFlaherty, szef Agencji Praw Podstawowych UE.
W wywiadzie dla Gazety Wyborczej O’Flaherty stwierdza: "Jesteśmy zdeterminowani, by walczyć o wartości Unii Europejskiej, o prawa człowieka, o solidarność. To one nadają Unii sens. Jeśli nie będą przestrzegane, Wspólnota straci tożsamość. Poza tym nie ma nieliberalnych demokracji. Państwo bez wolnego społeczeństwa, wolnych mediów i niezawisłych sądów nie może być demokratyczne".
Szef Agencji Praw Podstawowych UE przypomina, że procedura Komisji Europejskiej w sprawie praworządności jeszcze się nie zakończyła. - A ja jestem tak samo zaniepokojony jak eksperci Komisji Weneckiej czy ONZ. Wysyłam do Warszawy podobny sygnał: Polska ma problemy, które trzeba rozwiązać. I musimy o tym rozmawiać – mówi Michael O’Flaherty.
Jego zdaniem Unia ma do dyspozycji prawo i najsilniejszy na świecie system ochrony praw człowieka. - Musimy pilnie stworzyć lepszy system egzekwowania zasad od krajów członkowskich – stwierdza. Więcej>>
Źródło: Gazeta Wyborcza / Autor: Bartosz T. Wieliński
Czytaj: Wiceszef KE chce rozmawiać o Polsce z ministrami państw UE>>





