Stokłosa, potentat na rynku drobiu i utylizacji padliny, jest oskarżony o korumpowanie urzędników z Ministerstwa Finansów, bicie pracowników i niszczenie środowiska.
Były senator twierdził w skardze, że aresztujący go asesor działał pod presją mediów i polityków. Co prawda areszt utrzymał później sędzia rozpatrujący zażalenie Stokłosy, ale polska konstytucja gwarantuje obywatelom prawo do dwóch instancji.
Trybunał uznał w czwartek, że stwierdzenie naruszenia prawa samo w sobie stanowi wystarczające zadośćuczynienie i nie przyznał Stokłosie żadnych pieniędzy.
Więcej: Gazeta Wyborcza>>>