SN: Spór o godność między sędziami Schabem a Żurkiem
„Bulwersujące czyny sędziego Waldemara Ż.” stały się kanwą wniosku o uchylenie immunitetu sędziemu Piotrowi Schabowi, który te słowa wypowiedział publicznie pod adresem obecnego ministra sprawiedliwości. W sprawie tej występują dwa problemy: przedawnienia karalności czynu i status prokuratora oskarżającego. W środę, 6 maja, Sąd Najwyższy tych kwestii nie rozwiązał, ale odniósł wrażenie, że sędziowie zajmują się sobą, zamiast sprawami obywateli.

Prokuratura Krajowa wniosła o uchylenie immunitetu sędziemu Piotrowi Schabowi z Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Chodziło o słowa, które padły pod adresem sędziego Żurka 30 maja 2022 roku w czasie konferencji prasowej. Główny rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych, Piotr Schab oświadczył, że chce poinformować o „bulwersujących czynach sędziego Waldemara Ż.", i wraz ze swoimi zastępcami zarzucił sędziemu rzekome sfałszowanie 68 orzeczeń.
Śledztwo w sprawie fałszowania wyroków przez sędziego Żurka Prokuratura Krajowa umorzyła. Nie dostrzegła w tych działaniach złamania prawa przez sędziego, gdyż wydawanie orzeczeń tego rodzaju zawsze odbywało się na posiedzeniach niejawnych. Podobnie rzecznik ad hoc Grzegorz Kasicki umorzył postępowanie pod koniec 2024 roku.
Utrata zaufania do sędziego-ministra
Natomiast zarzuty stawiane przez prokuraturę sędziemu Schabowi dotyczą uchybienia godności urzędu sędziego z artykułu 107 paragraf 1 punkt 5 ustawy Prawo o Prokuraturze. Miał on pomówić sędziego Żurka o przekroczenie uprawnień i poświadczenie prawdy w dokumentach, bo zarzutami tymi narazili obecnego ministra sprawiedliwości na utratę zaufania publicznego.
W środę, 6 maja br., Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego na posiedzeniu jawnym wysłuchała stanowisk stron. Obrona w osobie prok. Roberta Hernanda i sędziego Adama Jaworskiego wnosiła o umorzenie postepowania z powodu:
1. Przedawnienia karalności czynu, gdyż Waldemar Żurek dowiedział się o słowach, które padły na konferencji ponad rok od zdarzenia, a śledztwo rozpoczęło się dopiero w 2025 roku,
2. Brak skargi uprawnionego oskarżyciela, gdyż prok. Dariusz Korneluk nie jest prokuratorem krajowym (jest nim nadal Dariusz Barski), więc nie mógł zlecić czynności prok. Dariuszowi Makowskiemu, który podpisał wniosek o uchylenie immunitetu sędziemu Schabowi.
Obrońcy powołali się na orzeczenie Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN z 5 maja br., w którym uznano, że skoro prokurator Jacek Bilewicz nie przedłożył opinii Prezydenta RP w sprawie jego powołania na funkcję zastępcy prokuratora generalnego, to wskazać należało, że sprawuje on ten urząd bez prawidłowego umocowania, a więc w istocie nielegalnie. W konsekwencji – jak stwierdził sędzia Paweł Czubik - prokurator Jacek Bilewicz nie mógł skutecznie podpisać skargi nadzwyczajnej (sygnatura akt II NSNc 141/25).
Prokuratorzy wnoszący zarzuty odpowiedzieli, że w niedawnym postanowieniu IOZ z 11 lutego 2026 r. sąd wskazał, że uchylenie immunitetu sędziego nie łączy się ze statusem prokuratora i jego uprawnienia nie zawężają się do jednostki prokuratury.
Co więcej, w sprawie I KZP 7/24 Sąd Najwyższy podniósł, że ocena skuteczności nawiązania stosunku służbowego prokuratora pozostaje w obszarze rozstrzygnięć sądów cywilnych – sądów pracy. Oznacza to, że kształtowanie stosunków prawnych w tym zakresie pozostaje poza właściwością rzeczową sądów karnych. Niedopuszczalna jest bowiem sytuacja, w której sąd karny stwierdza wadliwość powierzenia obowiązków, a w zakresie prawa publicznego akt ten pozostawałby legalny. - Wniosek złożony przez Dariusza Makowskiego, naczelnika Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej, nie budzi wątpliwości i jest złożony właściwie – wskazywali prokuratorzy występujący w roli oskarżycieli.
Na tę wymianę zdań zareagował sędzia przewodniczący Zbigniew Korzeniowski: - Prokuratura jednak musi nadal działać! Tak jak codziennie piekarz musi wypiec chleb!
- Zawsze uważałem, że liczy się sprawa, a my tu zajmujemy się sobą i państwo nam za to płaci. A tu chodzi o rozwiązanie problemu obywatela - stwierdził sędzia Korzeniowski. - Sądziłem, że na dzisiejszym posiedzeniu odtworzymy nagranie z konferencji, jednak to się nie uda, gdyż trzeba rozstrzygnąć o powołaniu oskarżyciela publicznego.
W tej sytuacji sędzia przewodniczący odroczył bezterminowo posiedzenie i zarządził, by w ciągu 10 dni Prokuratura Krajowa przedstawiła stanowisko w sprawie umocowania prokuratora.
Sygnatura akt I ZI 4/16






