Seremet: areszty przedłuża się pochopnie
W Polsce aresztami się nadmiernie szafuje. Prawdziwy problem nie tyle tkwi w samym stosowaniu tymczasowego aresztowania, ile raczej w pochopnym przedłużaniu tego środka zapobiegawczego. Jest to wyrazem zwykłej ludzkiej ułomności. Słabość kontroli sędziowskiej w zakresie przedłużania tymczasowego aresztowania jest problemem w sprawach szczególnie obszernych kilkusettomowych, w których trudno się orientować, jeśli prokurator nie oznaczy należycie kart z dowodami - mówi Andrzej Seremet, powołany 6 marca br. przez prezydenta na stanowisko prokuratora generalnego.
Jak zlikwidować przewlekłość postępowań prokuratorskich?
Prokuratura potrzebuje nowoczesnego procesu karnego, który wymaga większego stosowania zasady oportunizmu, uproszczenia procedury oraz zmniejszenia zakresu zaskarżalnych decyzji.
Czy w związku z tym będzie pan postulował zmiany w procedurze karnej?
Odważniej trzeba stosować zasadę oportunizmu – organ procesowy może nie wszczynać postępowania, jeżeli wzgląd na interes społeczny czyni w danej sprawie postępowanie karne z oskarżenia publicznego niecelowym, gdyż zasada legalizmu wyczerpuje siły prokuratury. Proces karny oparty jest obecnie na obezwładniających założeniach. To znaczy, że uważa się, iż im więcej uprawnień damy stronom, np. możliwości zaskarżania, tym będzie lepiej. Ale powoduje to osłabienie sprawności procesu. Należy też się zastanowić, czy wszystkie decyzje procesowe wymagają uzasadnień, a idea zaskarżalności powinna doznać ograniczenia.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna 8.03.2010.





