Sędziowie głównie odchodzą z zawodu z tego względu, że są przepracowani. Wielu z nich musi pracować po 12 godzin dziennie, pisząc wieczorami uzasadnienia wyroków. Nie można pracować odpowiedzialnie w takich warunkach, jakie nam stworzono. Wielu sędziów nie wytrzymuje takiego tempa pracy i nie godzi się na spadek jakości ich pracy ze względu na warunki, w jakich przyszło im funkcjonować, i decyduje się na odejście z zawodu - mówi w wywiadzie dla "Gazety Prawnej" Jarosław Sielecki, sędzia i były prezes Sądu Rejonowego we Wschowie.
Źródło: Wywiad Arkadiusza Jaraszka, "Dziennik Gazeta Prawna" 15.03.2010.