Sędzia Zawistowski informuje Sejm, ale nie firmuje działań poprzedniej KRS
Uchwalenie jednej kompleksowej ustawy o ustroju organów wymiaru sprawiedliwości, stworzenie obiektywnych, merytorycznie zamkniętych kryteriów powoływania oraz awansowania sędziów, a także uznanie konstytucyjnej legitymacji nominacji sędziowskich i ochrony stabilności orzecznictwa – to elementy swego rodzaju testamentu pozostawionego przez poprzednią Krajową Radę Sądownictwa w sprawozdaniu za ubiegły rok. Obecna Rada odcina się od tych propozycji.

Przedstawione w środę, 1 lipca, Sejmowi sprawozdanie dotyczy 2025 roku i firmowane jest jeszcze przez przewodniczącą Dagmarę Pawełczyk-Woicką. Pismo ma datę 13 maja br., natomiast 11 czerwca odbyło się pierwsze posiedzenie KRS w nowym składzie – z wybranymi w maju 15 sędziami/członkami. Przewodniczącym Rady wybrany został sędzia Dariusz Zawistowski, który tę funkcję pełnił już w latach 2015–2018, który teraz prezentował sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka ten dokument i komentował jego treść.
Czytaj: Dariusz Zawistowski nowym przewodniczącym KRS>>
Wara od ustaw z 2018 roku
W części poświęconej pozycji konstytucyjnej i zadaniom KRS organ ten odnosi się w sprawozdaniu do uchwalonej 12 lipca 2024 r. nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i odwołuje się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 25 listopada 2025 r., do którego ustawę skierował prezydent. – Wydanie wyroku stwierdzającego niekonstytucyjność całej kontrolowanej ustawy w trybie kontroli prewencyjnej miało ten skutek, że prezydent Rzeczypospolitej Polskiej został zobowiązany do odmowy jej podpisania. Następstwem obowiązku odmowy podpisania kontrolowanej ustawy jest jej niedojście do skutku i zakończenie procesu legislacyjnego – czytamy w sprawozdaniu. KRS przypomina w nim też, że w 2025 r. wystąpiła do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z Konstytucją aktów normatywnych dotyczących kwestii niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Przyłączyła się także do wcześniejszych wniosków, jeszcze sprzed wyborów w 2023 r., m.in. zbadanie, czy Polska ma obowiązek stosować się do orzeczeń trybunałów europejskich dotyczących polskiego wymiaru sprawiedliwości. W orzeczeniach, które zapadły, TK konsekwentnie stoi na stanowisku, że ani Trybunały, ani obecny polski rząd, nie mogą podważać zasad wprowadzonych do wymiaru sprawiedliwości w latach 2015-2023. W takim też duchu KRS w poprzednim składzie oceniała przedkładane jej do zaopiniowania projekty legislacyjne. W tym kontekście warto odnotować ogłoszone w środę 1 lipca br. stanowisko Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa, w którym ten organ nie uznaje stanowisk i ocen aktów prawnych podjętych przez KRS od 6 marca 2018 r. do 15 maja 2026 roku. Podczas dyskusji w Sejmie sędzia Zawistowski poinformował, że obecna KRS dokona analizy tych opinii i stanowisk.
– To, że obecna Krajowa Rada Sądownictwa nie przyjmuje za własne tych stanowisk i ocen, wynika również z zastrzeżeń co do sposobu powołania tego organu przed 2026 rokiem i możliwości realizowania przez ten organ jego ustrojowych zadań określonych w Konstytucji - zauważył. Przypomniał też uchwałę KRS przyjętą na pierwszym posiedzeniu 11 czerwca br. w którym stwierdzono, że Krajowa Rada Sądownictwa działająca od 2018 do 2026 r. nie stanowiła reprezentacji środowiska sędziowskiego i została powołana w sposób niezgodny z wymogami Konstytucji. – Mieliśmy też na uwadze uchwałę Sejmu z 20 grudnia 2023 roku, w sprawie usunięcia skutków kryzysu konstytucyjnego w kontekście pozycji ustrojowej oraz funkcji KRS w demokratycznym państwie prawnym – dodał Dariusz Zawistowski.
Ta deklaracja przewodniczącego spotkała się z ostrymi reakcjami posłów opozycji, z której opanowaniem prowadzący obrady przewodniczący miał spore trudności. Przede wszystkim posłowie Michał Wójcik i Sebastian Kaleta, którzy w poprzednich kadencjach byli m.in. wiceministrami sprawiedliwości, podważali wiarygodność i niezależność obecnej KRS, argumentując to nieprawidłową – ich zdaniem – procedurą wyboru sędziów do tego organu, a także zabezpieczeniem Trybunału Konstytucyjnego, który zobowiązał Sejm do powstrzymania się przed tym wyborem.
W odniesieniu do najważniejszego zadania Krajowej Rady Sądownictwa, ze sprawozdania można się dowiedzieć m.in., że w tym okresie KRS rozpoznała 739 zgłoszeń do pełnienia urzędu na stanowiskach w sądach powszechnych, administracyjnych oraz w Sądzie Najwyższym, a także na stanowisku asesora sądowego. W efekcie przedstawiono Prezydentowi RP wnioski o powołanie 429 osób do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego w sądach różnych rodzajów i szczebli lub na stanowisku asesora w wojewódzkich sądach administracyjnych. Jak można przeczytać w sprawozdaniu, w 2025 r. odbyło się pięć uroczystości w Pałacu Prezydenckim (20 marca, 7 kwietnia, 17 czerwca, 31 lipca i14 października), podczas „Przewodniczący Rady wręczył 253 sztuki łańcuchów sędziowskich”.
Przedłużenie orzekania do ponownych decyzji
Ważnym elementem sprawozdania, który wywoływał też emocje podczas debaty w komisji sejmowej, była aktywność KRS w sprawie sędziów przechodzących w wieku 65 lat w stan spoczynku, którzy wyrażali gotowość dalszego orzekania. Ze sprawozdania wynika, że w 2025 r. takich wniosków było 107, z czego pozytywnie rozpatrzono 37, a negatywnie 66. Sędzia Zawistowski krytycznie ocenił te negatywne decyzje i stwierdził, że w większości nie przedstawiono do nich merytorycznego uzasadnienia. – Szczególnie, gdy mamy obecnie bardzo trudną sytuację kadrową w sądach, a w konkretnych przypadkach prezesi sądów wnioskowali o zatwierdzenie oświadczeń sędziów – powiedział. Prezes KRS zapowiedział działania zmierzające do ponownego rozpatrzenia tych wniosków. Podstawą ma być „zaistnienie nowych okoliczności”, a za taką właśnie okoliczność ma być uznane powołanie Krajowej Rady Sądownictwa w zgodnym Konstytucją składzie.
Jako ciekawostkę można potraktować rozdział sprawozdania dotyczący współpracy międzynarodowej, w którym wymieniono szereg wydarzeń, w których Rada uczestniczyła (wskazane są niektóre miejsca i organizatorzy) nie ma natomiast nic o braku takiej aktywności w Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa, w której to organizacji polska KRS została w 2018 r. zawieszona.
Czytaj: Unijna sieć zawiesza KRS w prawach członka>>
Dobre nominacje po 2017 r., złe represje po 2023
KRS w swoim sprawozdaniu przedstawia też Sejmowi, Senatowi i Prezydentowi postulaty dotyczące reformy wymiaru sprawiedliwości. A wśród nich konieczność uchwalenia jednej kompleksowej ustawy o ustroju organów wymiaru sprawiedliwości. Według byłej KRS regulacja ta miałaby zakończyć kryzys systemowy i wielowymiarowy: od historycznych wad nominacji sprzed 2018 r., poprzez niekonstytucyjne kwestionowanie statusu sędziów po 2017 r., aż po masowe represje wobec sędziów i KRS do grudnia 2023r. Kolejny postulat to stworzenie obiektywnych, merytorycznie zamkniętych kryteriów powoływania oraz awansowania sędziów, uznanie konstytucyjnej legitymacji nominacji sędziowskich i ochrony stabilności orzecznictwa („powołanie sędziego przez Prezydenta jest aktem prerogatywy prezydenckiej, ostatecznym i niepodlegającym weryfikacji sądowej”), a także „natychmiastowa ochrona niezawisłości sędziowskiej i niezależności Krajowej Rady Sądownictwa. Na tej liście jest też żądanie odrzucenia ingerencji trybunałów międzynarodowych w polski porządek konstytucyjny.
Nowa KRS przedstawi swoje propozycje legislacyjne
Obecny prezes KRS sędzia Dariusz Zawistowski nie zachęcał posłów do pochylenia się nad tymi propozycjami poprzedniej Rady. Przywołał natomiast wspomnianą już uchwałę Prezydium KRS, w której zaproponowano powołanie zespołu, którego zadaniem będzie przeprowadzenie analizy stanowisk i ocena aktów prawnych dotyczących sądownictwa oraz postępowań, które były prowadzone przez Radę w jej kształcie z lat 2018-2026. - Zespół ten powołany został „z przyczyn ustrojowych i wadliwego ukształtowania sędziowskiej” części ówczesnej Rady. Stanowisko zespołu będzie przedstawione Radzie w związku z projektem tzw. ustawy praworządnościowej. O wynikach prac zespołu będziemy informować na bieżąco – zapewnił sędzia Zawistowski.






