Sędzia Szczepaniec nie uznała rzecznika Radzika
Nastąpiła radykalna zmiana w ocenie kadencji rzeczników dyscyplinarnych sędziów sądów powszechnych. Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego uznała legalność nowych rzeczników dyscyplinarnych powołanych przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Chociaż, jak zaznaczył SN, przepisy nie przewidują kiedy ma być powołany nowy rzecznik dyscyplinarny. Może on być powołany zarówno przed upływem kadencji, jak i po jej upływie.

W Izbie Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego 8 września br. odbyła się rozprawa w sprawie sędziego sądu rejonowego obwinionego o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego w postaci uchybienia godności urzędu (z art. 107 par. 1 pkt 5 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych ).
Obwiniony sędzia odwołał się od wyroku Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym z 8 kwietnia 2025 r, domagając się wydania orzeczenia na swoją korzyść.
Izba Odpowiedzialności Zawodowej składzie trzyosobowym uchyliła zaskarżony wyrok i sprawę sędziego przekazała do ponownego rozpoznania Sądowi Dyscyplinarnemu przy Sądzie Apelacyjnym, jako sądowi I instancji.
Czytaj też: Wątpliwości, kto jest rzecznikiem dyscyplinarnym sędziów? MS proponuje ustawowy reset
Zanim jednak przewodnicząca składu, prezes Izby dr hab. Maria Szczepaniec przystąpiła do merytorycznego rozpoznania odwołania, rozstrzygnęła kwestię formalną, tj. przystąpienia do postępowania sędziego Sądu Apelacyjnego w Warszawie Przemysława Radzika jako zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych.
MS odwołuje zastępcę w 2025 roku
Sędzia Przemysław Radzik został 4 kwietnia 2025 r. odwołany z funkcji zastępcy rzecznika przez ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. Powodem odwołania były m.in. doprowadzenie do wydłużenia postępowań w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, bezpodstawne zawieszenia sędziów, a także podpisanie list poparcia kandydatom do wadliwie ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa. Jak wskazywał wówczas minister Bodnar, sędzia Radzik podjął szereg decyzji, które budziły wątpliwości w zakresie swojej zasadności i legalności wobec sędziów. Choćby w sprawach sędzi Ewy Gregajtys, sędzi Marzanny Piekarskiej-Drążek i sędzi Ewy Leszczyńskiej-Furtak. W wyniku tych decyzji utracił podstawowy przymiot sędziowski, jakim jest nieskazitelność charakteru – twierdził Adam Bodnar.
Stan prawny sądownictwa dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych w Polsce i jego ocena - czytaj w LEX >
Sędzia Radzik: nadal pełnię obowiązki
Zapytany przez przewodniczącą Marię Szczepaniec w jakiej roli występuje na rozprawie 8 września br., sędzia Przemysław Radzik oświadczył, że w dalszym ciągu wykonuje swoje obowiązki zastępcy rzecznika sędziów sądów powszechnych, gdyż minister sprawiedliwości nie powołał na jego miejsce nowego rzecznika.
Przewodnicząca zarządziła kilkuminutową przerwę w rozprawie w celu narady. Po czym Sąd Najwyższy stwierdził, że sędzia Radzik nie może w tej sprawie występować jako zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych.
- Przepisy nie przewidują kiedy ma być powołany nowy rzecznik dyscyplinarny. Może on być powołany zarówno przed upływem kadencji, jak i po upływie kadencji – orzekła przewodnicząca Maria Szczepaniec. – Ustawodawca nie przesądził w jakim terminie ma to nastąpić. Należy więc uznać, ze skoro upłynęła kadencja dotychczasowych rzeczników, a minister sprawiedliwości powołał nowych rzeczników dyscyplinarnych, to nowi pełnią obecnie swoje funkcje – dodała sędzia.
Czytaj też w LEX: Przesłanka nieskazitelności charakteru na przykładzie zawodów adwokata, radcy prawnego i sędziego – analiza konstytucyjnoprawna >
W takiej sytuacji sędzia Przemysław Radzik opuścił salę rozpraw. Po wydaniu wyroku stwierdził, że „głęboko nie zgadza się z tym orzeczeniem, natomiast szanuję je”. Dodał, że czynności nowych rzeczników dyscyplinarnych sędzi Joanny Raczkowskiej, sędziego Tomasza Ładnego i sędziego Grzegorza Kasickiego są ważne ważne od 16 czerwca br., czyli od momentu, kiedy poprzedni rzecznicy - sędziowie Piotr Schab i Michał Lasota zakończyli swoje kadencje.
Przepisy są niejasne
Przez ostatnie kilka miesięcy na wielu sprawach immunitetowych sędziów zabierali głos poprzedni rzecznicy. Sędzia Piotr Schab nie uznawał swojego odwołania z funkcji rzecznika dyscyplinarnego sędziów, powołując się na brak wyraźnych przepisów w Prawie o ustroju sądów powszechnych, które zezwalałyby na odwołanie w trakcie trwania kadencji. Twierdził, że nadal pełni obowiązki, mimo upływu kadencji, gdyż sędzia Joanna Raczkowska została wadliwie powołana na to stanowisko przez ministra Waldemara Żurka. A sędziowie Izby dopuszczali do głosu poprzednich rzeczników.
Ten wyrok Izby Odpowiedzialności Zawodowej jest zmianą dotychczasowej linii orzeczniczej w sprawie rzeczników dyscyplinarnych. Jeszcze 7 lipca br. na rozprawie w kwestii uchylenia immunitetu sędziemu Piotrowi Schabowi, przewodniczący Zbigniew Korzeniowski nie przesądził, kto jest obecnie rzecznikiem dyscyplinarnym sędziów sądów powszechnych. Sędzia sprawozdawca wskazał, że jest to dziwna sytuacja, gdy sąd nie otrzymuje informacji o powołaniach i odwołaniu z tej funkcji. To musi rozstrzygnąć "jakiś organ", ale jaki - sędzia Korzeniowski nie powiedział. Dotychczas tylko sędzia Barbara Skoczkowska stwierdzała, iż minister sprawiedliwości był uprawniony do odwołania sędziego Piotra Schaba ze stanowiska rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych oraz jego zastępców Przemysława Radzika i Michała Lasoty. Wskazywała równocześnie, że brak wyraźnej regulacji ustawowej w tym zakresie był wynikiem intencjonalnego działania ustawodawcy oraz że w demokratycznym państwie nie może być tak, iż rzecznika dyscyplinarnego nie można odwołać w żadnej sytuacji.
Wyrok Izby odpowiedzialności Zawodowej SN z 8 września 2026 r., sygnatura akt II ZOW 33/25







