Ten kontrowersyjny pomysł zawiera projekt nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przygotowany przez posłów PO. Dziś będzie go rozpatrywać Sejm.
Eksperci ostrzegają, że może się okazać, że dochody z nieruchomości wspólnej będą rozliczane przez poszczególne osoby na zasadach PIT, a nie przez wspólnotę na zasadach CIT. Znaków zapytania jest więcej, bo brakuje przepisów przejściowych.
– To rewolucyjne zmiany. Zadziwiające, że są wprowadzane tylnymi drzwiami przy okazji zmian spółdzielczych. Założę się, że większość ludzi ich w ogóle nawet nie dostrzegła – mówi Grzegorz Abramek, wiceprezes Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych w Warszawie.
Eksperci podkreślają, że brakuje publicznej dyskusji nad tymi zmianami. – Merytorycznie nie jestem im przeciwny. Ale to nie czas i miejsce. Propozycje pojawiają się w noweli regulacji spółdzielczych jak królik z kapelusza – ocenia prof. Jerzy Pisuliński, wiceprzewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego przy Ministrze Sprawiedliwości, która nie pozostawia suchej nitki na pomysłach posłów PO.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna