W końcu listopada Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej przedstawiła członkom Parlamentu Europejskiego raport pt. Homofobia, transfobia i dyskryminacja z powodu orientacji seksualnej i tożsamości płciowej. Pokazuje on, że w niektórych państwach UE wzrasta ochrona – zarówno w wyniku zmiany prawa, jak i praktyki - gejów, lesbijek, osób biseksualnych i transpłciowych (LGBT), podczas gdy w innych prawa osób LGBT są ograniczane albo zaniedbywane.
Z raportu wynika, że poziom ochrony praw osób LGBT jest w Europie zróżnicowany. Konkluzje raportu wskazują na kilka podstawowych problemów w zakresie traktowania osób LGBT w Europie. Po pierwsze, wskazuje się na problemy związane z procedurą zmiany płci. Warunki, na jakich może się to odbywać i związane z tym postępowanie medyczne, a także prawne uznanie efektów takiego procesu są niejasne i najeżone trudnościami we wszystkich krajach europejskich.
Po drugie, wskazuje się, że liczba państw rozszerzających ochronę przed dyskryminacją ze względu na orientację seksualną, poza sferę zatrudnienia na obszary, których dotyczy tzw. Dyrektywa Rasowa, wzrasta. Jednocześnie jednak wiele państw wciąż ogranicza tę ochronę. Większość państw członkowskich UE rozszerzyło kompetencje organów zajmujących się kwestiami równego traktowania w taki sposób, aby ich kompetencje obejmowały też dyskryminację ze względu na orientację seksualną. Pozostałe państwa nie przyjęły jednak takich rozwiązań.
Po trzecie, w kontekście problematyki łączenia rodzin w raporcie podkreśla się, że prawie połowa państw członkowskich nie przyznaje prawa wjazdu i pobytu małżonkowi tej samej płci. W końcu w raporcie wskazano, że chociaż poprawia się międzynarodowa ochrona osób LGBT z uwagi na to, że orientacja seksualna stała się uznanym powodem, który może być podstawą prześladowana, to osoby transpłciowe nie korzystają z porównywalnej ochrony.
Ponadto, o ile niektóre państwa przyznają ochronę uznając, że dla stwierdzenia ryzyka prześladowania wystarcza, że w państwie pochodzenia homoseksualizm jest społecznie nieakceptowany, to inne wymagają, żeby było to zachowanie penalizowane.

W raporcie znalazły się również odniesienia do sytuacji w Polsce. Z jednej strony Polska chwalona jest za poprawę sytuacji osób LGBT w zakresie wolności zgromadzeń (jako przykład podaje się Europride 2010, która odbyła się bez przeszkód) oraz przyznawania międzynarodowej ochrony osobom LGB z uwagi na ryzyko prześladowań z powodów orientacji seksualnej.  Z drugiej strony w raporcie Polsce często pojawia się przy opisie praktyk negatywnych. Na przykład raport podkreśla, że Polska znajduje się w grupie państw europejskich, które nie podejmują wysiłków mających na celu poprawę ochrony osób LGBT w taki sposób, żeby zakaz ich dyskryminacji obejmował tak szeroko różne obszary życia jak w przypadku zakazu dyskryminacji ze względu na pochodzenie rasowe i etniczne (problem ten dotyczy jedynie 9 państw UE).
R
aport wskazuje również, że w Polsce nie ma niezależnego organu równościowego, który zajmowałby się problemem dyskryminacji osób LGBT (ten problem dotyczy jedynie 7 państw UE). Dalej raport wskazuje, że w Polsce nawoływanie do nienawiści, przemocy czy dyskryminacji przeciwko osobom LGBT nie jest wyraźnie ujęte jako przestępstwo. W raporcie wskazuje się też na ograniczenia wjazdu i pobytu w Polsce (w ramach przepływu osób regulowanego prawem UE) małżonka tej samej płci a także wskazuje się na negatywną praktykę polskich urzędów, które utrudniały zawieranie przez obywateli polskich związków osób tej samej płci w krajach, gdzie są one legalne przez odmowę wydawania potrzebnych zaświadczeń.

Raport Agencji Praw Podstawowych został przygotowany w oparciu o raporty krajowe. Polski raport przygotowali eksperci współpracujący z Helsińską Fundacją Praw Człowieka.