Radca Tuczapski skarży prokuratora M.
Sąd Dyscyplinarny przy Prokuraturze Generalnej 28 marca rozpatrzy sprawę uchylenia immunitetu wrocławskiemu prokuratorowi Robertowi M. Jeśli zdecyduje się na uchylenie immunitetu, prokurator M. będzie mógł zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej za nieprawidłowości w śledztwie, które prowadził. Z wnioskiem o uchylenie immunitetu wystąpił radca prawny Tomasz Tuczapski z Wrocławia, który na skutek działań prokuratora spędził bez powodu pół roku w areszcie. Teraz domaga się ukarania prokuratora, a także 10 mln zł odszkodowania od państwa.
Uchylą immunitet wrocławskiemu prokuratorowi?
Jak przypomina portal onet.pl, Tomasz Tuczapski w listopadzie 2009 r. na polecenie prokuratury został zatrzymany i usłyszał zarzuty w śledztwie dotyczącym malwersacji finansowych w znanej instytucji kredytowej. Otrzymał tez zakaz wykonywania zawodu. Prawnik trafił do aresztu, ale po 6 miesiącach został zwolniony, gdy okazało się, że materiał dowodowy był zbyt słaby. Wszczęto natomiast śledztwo w sprawie nieprawidłowości w śledztwie, w którym usłyszał zarzuty. W efekcie, prowadzący sprawę prokurator został odsunięty.
Następnie sąd zezwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prokuratorów, którzy badali sprawę. Później, mimo sprzeciwu prokuratury, zwrócił prawnikowi paszport i cofnął zakaz opuszczania kraju. Sąd prawomocnie cofnął też zakaz wykonywania zawodu.
Tuczapski wystąpił z pozwem o odszkodowanie od Skarbu Państwa w wysokości 10 milionów złotych. Na tyle wycenił bowiem straty swojej kancelarii wynikające z niesłusznego aresztowania. Równocześnie, wystąpił przeciwko prokuratorowi M. na drogę ścigania karnego. - Sąd już stwierdził prawomocnie, że prokuratura dopuściła się w tym śledztwie rażących naruszeń, więc istnieją przesłanki, aby pan prokurator poniósł za te uchybienia odpowiedzialność karną – mówi w onet.pl Tomasz Tuczapski.





