Szkolenie online KSeF dla prawników. Nowe obowiązki kancelarii prawnych 5.03.2026 g. 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Nie będzie dodatkowego posiedzenia TSUE ws. polskich ustaw sądowych

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie wyznaczy dodatkowego terminu posiedzenia w sprawie dotyczącej pytań prejudycjalnych Sądu Najwyższego m.in. w sprawach indywidualnych sędziów Sądu Najwyższego, którzy zostali przeniesieni nową ustawą o SN w stan spoczynku. Opinie KRS i Prokuratury Generalnej mają być przedstawione w ramach posiedzenia zaplanowanego na 14 maja.

unia europejska mapa
Źródło: iStock

Trybunał pozostawił bez rozpatrzenia wniosek zastępcy Prokuratora Generalnego o wyznaczenie dodatkowego terminu posiedzenia na przedstawienie argumentów prokuratury. Decyzją przewodniczącego TSUE reprezentant Prokuratury Generalnej będzie miał na to 10 minut podczas wyznaczonego już na 14 maja br. dodatkowego posiedzenia w tej sprawie. Ma ono na celu umożliwienie przedstawienia stanowiska KRS, a strony mają się do tego ustosunkować. Trybunał odmówił ponadto wyłączenia z akt sprawy negatywnej wobec polskiego systemu sądownictwa opinii przedstawionej przez Republikę Łotewską, mimo że premier Łotwy wycofał tę opinię.

Wykonaj plakat „15 lat Polski w Unii Europejskiej” i wygraj wizytę w Brukseli >

Zdaniem wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka "wyznaczenie zastępcy Prokuratora Generalnego zaledwie 10 minut na wystąpienie przed TSUE i odmowa przedłużenia tego czasu jest czymś niebywałym". - Sprawności postępowania nie można wymuszać poprzez decyzje, które spowodują, że proces może się zamienić we własną parodię - ocenił.
Tymczasem, jak mówią pracownicy Trybunału, w jego historii nie było godzinnych wystąpień. Jak wspominają, najdłuższe miało około 20 minut.

Pytania prejudycjalne zostały skierowane do TSUE, ponieważ sędziowie uważali, że przeniesienie ich w stan spoczynku było niezgodne z prawem unijnym. Nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym przywróciła tych sędziów do pracy, ale Sąd Najwyższy uznał, że mimo zmiany prawa nie wycofa pytań prejudycjanych i TSUE powinien się na ten temat wypowiedzieć.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej 23 marca br. rozpoczął rozpatrywanie pytań prejudycjalnych polskiego Sądu Najwyższego - czy nowa Krajowa Rada Sądownictwa powołana została zgodnie z unijnymi standardami i czy może stać na straży niezależności sądów. Swoje stanowiska przedstawiły strony, 23 maja będzie opinia rzecznika TSUE, ale nie wiadomo, kiedy zostanie ogłoszone orzeczenie.

Czytaj: Trybunał UE ocenia legalność nowej KRS>>

O wyznaczenie dodatkowego posiedzenia Trybunału wystąpiła Krajowa Rada Sądownictwa, ponieważ po marcowej rozprawie zajęła ona stanowisko w sprawie pytań prejudycjalnych Sądu Najwyższego, dotyczących zdolności Rady do wykonywania konstytucyjnego zadania stania na straży niezależności sądów. - KRS powinna być (i jest) niezależna również od organów władzy sądowniczej, w podobnym stopniu co od organów pozostałych władz. Jest to oczywiście zadanie trudne do zrealizowania, skoro w skład Rady wchodzi aż 15 sędziów oraz dwóch prezesów SN i NSA. Niemniej jednak, w takich warunkach szczególnie potrzebne jest zagwarantowanie członkom Rady także niezależności od wewnątrzkorporacyjnej presji środowiska sędziowskiego - oceniono w stanowisku Rady. Według Krajowej Rady Sądownictwa Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej. W swoim stanowisku KRS podkreśla, że Izba Dyscyplinarnej spełnia wszystkie kryteria wymagane przez TSUE, aby uznać ten organ za sąd.

Stanowisko to ma być zaprezentowane podczas posiedzenia TSUE 14 maja, a uczestnicy postępowania mają się do niego ustosunkować.

- Przedstawiciele Krajowej Rady Sądownictwa podczas tej rozprawy przed Trybunałem Sprawiedliwości UE będą mieli 25 minut na przedstawienie swojego stanowiska - poinformował we wtorek zastępca rzecznika prasowego KRS sędzia Jarosław Dudzicz. - Pierwotnie na nasze wystąpienie było przewidziane 15 minut. Zwróciliśmy się o jego wydłużenie. Chcieliśmy jego wydłużenia do 60 minut, ale przedłużono nam je o 10 minut - powiedział sędzia Dudzicz. Jak ocenił "nie jest to zbyt dużo czasu, ale musimy się dopasować do tego zarządzenia, bo na to nie mamy wpływu".

EndFragment

Czytaj: KRS przedstawi Trybunałowi UE ocenę swojego statusu>>

Polecamy książki prawnicze