Przewodniczący KRS: niezawisłość dla społeczeństwa, nie dla sędziów
Niezawisłość to głęboko uzasadniona wartość konstytucyjna. Nie jest ona dla samego sędziego, ale została mu przyznana ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości, a przede wszystkim ze względu na dobro całego społeczeństwa mówi Roman Hauser, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa.
Głosy krytyczne wobec sędziów pojawiają się wówczas, gdy niezawisłość komuś przeszkadza i gdy staje się niewygodna. Gdy postępowanie sądowe doprowadzi do uzyskania wyroku satysfakcjonującego i zgodnego z oczekiwaniami, jesteśmy zadowoleni z kompetentnego i sprawiedliwego sądu. Ale ten sam wyrok drugą stronę – co oczywiste – zadowala mniej. Słyszy się wtedy głosy krytyczne, że sędzia był nieprzygotowany do sprawy, stronniczy, że wydał wyrok na zamówienie, że działał pod wpływem nacisku prezesów czy, jak ostatnio się zdarzyło, swoim wyrokiem wpisał się w kampanię wyborczą. To pojmowanie niezawisłości jest dalece niewłaściwe – mówi szef KRS w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”.
I dodaje, że na szczęście sędziowie potwierdzają, że w swych orzeczeniach opierają się wyłącznie na przepisach prawa, a nie na opinii publicznej, oczekiwaniach partyjnych czy ambicjach niektórych polityków. Nie ma więc potrzeby zmian przepisów regulujących niezawisłość sędziowską. Należy przede wszystkim właściwie je stosować. Więcej>>>
Czytaj: KRS: nie atakować niezawisłości sądów>>>
Ryszard Piotrowski
Pozycja ustrojowa sędziego>>>





