Szkolenie online KSeF dla prawników. Nowe obowiązki kancelarii prawnych 5.03.2026 g. 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Prokurator przyznał się do wymuszania zeznań

Po raz pierwszy prokurator przyznał się, że stosował technikę wydobywczą, by wymusić od zatrzymanego zeznanie. - Był na krawędzi załamania. Blisko było do uzyskania dowodów na przestępstwa - relacjonował śledczy z Krakowa.

kajdanki
Źródło: iStock

Chodzi o głośne zatrzymanie prezesa Comarchu i Cracovii prof. Janusza Filipiaka i trzech działaczy tego klubu piłkarskiego w kwietniu 2008 r.
Filipiaka policjanci wyciągnęli z samolotu, skuli kajdankami i zawieźli na komendę. Informacja o zatrzymaniu obiegła Polskę, bo to znany biznesmen. Poleciła go zatrzymać krakowska prokuratura rejonowa. Jacek Skała, awansowany na prokuratora zaledwie kilka miesięcy wcześniej, prowadził śledztwo w sprawie kontraktu jednego z piłkarzy Cracovii. Prokuratura podejrzewała, że łamano jego prawa pracownicze i antydatowano aneks do umowy, przez co dostawał niższe wynagrodzenie.
Dzień po przesłuchaniu wszystkich zatrzymanych wypuszczono.
Ostro zareagował ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. A gdy sąd orzekł, że zatrzymanie było niesłuszne, minister przeprosił Filipiaka.
Mechanizm prowadzenia przesłuchania prokurator opisał podczas prowadzonego przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego.
Więcej: http://wyborcza.pl>>>

Polecamy książki prawnicze