Kandydat na szefa KE chce lepszego systemu kontroli praworządności
Ponieważ obecna procedura zapisana w artykule 7 traktatu unijnego nie mogła zapobiec temu, co stało się w Polsce, na Węgrzech czy w Rumunii, proponuję ulepszenie mechanizmu egzekwowania praworządności, by stał się bardziej niezależny i bardziej skuteczny. Taką deklarację składa kandydat Europejskiej Partii Ludowej (EPL) na przewodniczącego Komisji Europejskiej Manfred Weber.

W opublikowanym w piątek wywiadzie Weber zapowiada, że jeśli obejmie to stanowisko to rozciągnie kontrolę praworządności na wszystkie państwa Unii Europejskiej. - Jeśli zostanę przewodniczącym KE, utworzę złożony z byłych sędziów komitet ekspertów do opracowywania corocznych raportów dotyczących wszystkich państw członkowskich UE, a nie tylko wschodnioeuropejskich - powiedział agencji BNS przebywający z wizytą na Litwie Weber.
Czytaj: Kandydat na szefa KE przygotowuje nowy system kontroli praworządności>>
Potwierdził też, że jest zwolennikiem łączenia funduszy unijnych z praworządnością. - Powinniśmy oddzielić te kwestie od polityki i pozwolić je rozstrzygać ekspertom oraz sędziom. Zgadzam się z pomysłem, by w takich procedurach kary były powiązane z funduszami europejskimi - powiedział.





