Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", sądy zwracają pozwy tylko dlatego, że nie zawierają danych pozwanego umożliwiających ustalenie numeru z ewidencji ludności. Mimo że żaden przepis na to nie pozwala. To obchodzenie ustawy – uważają eksperci
– Nie bacząc na treść uchwalonych przepisów, sądy coraz powszechniej wzywają strony wnoszące sprawę do podania danych identyfikacyjnych umożliwiających ustalenie numeru PESEL pozwanych, takich jak imiona rodziców, nazwisko rodowe, prawidłowe miejsca zameldowania. I czynią to pod rygorem zwrotu pozwu – wskazuje adwokat i lobbysta Jerzy Marcin Majewski, który na zlecenie Naczelnej Rady Adwokackiej lobbował w parlamencie przeciwko uchwalaniu m.in. kwestionowanego przepisu.
Zdanie prawnika, to działanie nie tylko niezgodne z prawem, lecz także niebezpieczne. Może bowiem doprowadzić do przedawnienia roszczeń, jeżeli jego termin nie jest odległy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna