Szkolenie online KSeF dla prawników. Nowe obowiązki kancelarii prawnych 5.03.2026 g. 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Prawo prasowe nie chroni redakcji przed przeszukaniem

Prawo prasowe daje możliwość zachowania tajemnicy zawodowej podczas przesłuchania dziennikarza, nie może jednak zapobiec przeszukaniu redakcji - twierdzi specjalista od prawa prasowego dr Michał Zaremba.

Na zlecenie Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zażądała w środę od tygodnika "Wprost" wydania nośników nagrań z rozmowami polityków. Tygodnik odmówił, bo - jak tłumaczył Sylwester Latkowski, naczelny "Wprost" - "musimy chronić informatora i na razie nie możemy wydać żadnych nośników, bo źródło sobie zastrzegło tajemnicę dziennikarską".
Więcej: ABW przeszukała redakcję"Wprost">>>

"W przypadku +Wprost+ te taśmy mogą być zabrane i odsłuchane, i nie bardzo można temu zapobiec, bo nie ma zakazu przeszukiwania pomieszczeń redakcyjnych. Gdyby później redakcja twierdziła, że materiały te są objęte tajemnicą dziennikarską, to organy ścigania mogłyby to kwestionować i próbować je wykorzystać" - ocenił w rozmowie z PAP Zaremba.

Ekspert z Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego tłumaczył też, że polskie prawo prasowe jednoznacznie reguluje kwestię ochrony tajemnicy dziennikarskiej i zapewnia możliwość zachowania anonimowości informatora w przypadku przesłuchania dziennikarza. "Jeżeli dziennikarz podczas przesłuchania powie, że nie może ujawnić jakiejś informacji, bo prowadziłoby to do ujawnienia informatora, to chroni go tajemnica dziennikarska i organy ścigania za bardzo nie mogą kwestionować takiego oświadczenia" - powiedział Zaremba.

Jak wyjaśnił, podobną ochroną objęte są dokumenty zawierające tajemnicę dziennikarską. Zaznaczył jednak, że w praktyce nawet kwestia uznania billingów telefonicznych jako dokumentów, które może chronić tajemnica jest dyskusyjna. Tym bardziej nagrania audio trudno uznać za taki dokument - podkreślił.

Zaremba wyjaśnił jednak, że prawo odrębnie reguluje kwestie przesłuchania dziennikarza oraz przeszukania redakcji. Tłumaczył, że nie można zapobiec przeszukaniu, zasłaniając się tajemnicą zawodową. "Inną kwestią jest wykorzystanie takich dowodów w procesie - sąd musiałby odpowiedzieć na pytanie, czy taki dowód byłby dopuszczalny - czy ze względu na tajemnicę dziennikarską nie byłby objęty zakazem dowodowym" - powiedział. Zaznaczył jednak, że dziennikarze odmawiający wydania interesujących prokuraturę materiałów muszą się liczyć z konsekwencjami wynikającymi z Kpk.

Zaremba zwrócił uwagę, że sprawa przeszukania redakcji "Wprost" nie dotyczy jedynie kwestii ochrony tożsamości informatorów tygodnika. "Tu chodzi też o wartość tajemnicy dziennikarskiej samej w sobie. Jeżeli ludzie przestaną wierzyć w tą ochronę, to nie będą współpracowali z mediami. Każdy dziennikarz powinien więc myśleć o tym, że zdradzając swojego informatora, szkodzi swoim kolegom i mediom w ogóle" - zauważył ekspert.

"Moim zdaniem Polscy dziennikarze powinni strzec tego przywileju i dbać o zachowanie standardów. Nawet pomijając kwestie etyki dziennikarskiej, nieuzasadnione ujawnienie tajemnicy dziennikarskiej również jest przestępstwem przewidzianym w prawie prasowym" - powiedział Zaremba. Zaznaczył, że zwolnienie dziennikarza z tajemnicy dziennikarskiej może nastąpić tylko w przypadkach, gdy dziennikarz ma wiedzę o najcięższych przestępstwach, takich jak zabójstwo czy zamach terrorystyczny. (PAP)

Autor:

Polecamy książki prawnicze