Prezes UKE przedstawił komisji informacje w sprawie zasady „roam like at home” (RLAH) oraz opłat za usługi telekomunikacyjne w Polsce po wejściu w życie europejskich regulacji, dotyczących roamingu w publicznych sieciach łączności ruchomej wewnątrz Unii.

Jak mówił Cichy, po niecałych 3 tygodniach po wejściu w życie nowych regulacji, UKE jest w stanie stwierdzić, że 96 proc. abonentów ma wdrożone RLAH. "Można to ocenić jako sukces" - dodał prezes. Wyjaśnił też, że urząd, głównie ze względu na krótki czas oraz dużą liczbę danych na razie nie zweryfikował sytuacji 1,88 proc. abonentów. Natomiast 2,12 proc. klientów nie ma aktywnej usługi typu RLAH, przy czym głównie dotyczy to operatorów wirtualnych.

Cichy poinformował też, że dotychczas do UKE dotarło około 100 skarg, związanych z nowymi regulacjami, co, jego zdaniem, jest niewielką liczbą. Większej liczby skarg i zapytań prezes UKE spodziewa się w sierpniu, kiedy klienci operatorów zaczną wracać z wakacji i będą mogli zweryfikować koszty używania telefonów za granicą.

W opinii prezesa UKE, w grudniu należy się spodziewać pierwszych wyników analiz, które mają wskazać czy w związku ze zniesieniem dodatkowych opłat za roaming wzrosły ceny usług. W jego opinii, raczej nie wzrosną ceny usług podstawowych, jak połączeń głosowych i SMS, natomiast być może wzrosną ceny dodatkowych udogodnień w ofertach, jak np. modemów czy notebooków.

Rozporządzenie umożliwiające zniesienie opłat za roaming UE zatwierdziła pod koniec kwietnia br. Dzięki tym przepisom od 15 czerwca osoby podróżujące po innych krajach UE mogą telefonować, esemesować i korzystać z internetu bez żadnych dodatkowych opłat, płacąc za swoją to stawkę krajową.(PAP)