Nowelizacja ustawy o Policji została właśnie podpisana przez prezydenta. Dotąd zgodnie z art. 15 ust. 1 pkt 5a ustawy o Policji funkcjonariusze wykonującym m.in. czynności operacyjno – rozpoznawcze mogli obserwować, rejestrować przy użyciu środków technicznych obraz zdarzeń w miejscach publicznych, a w przypadku czynności operacyjno-rozpoznawczych i administracyjno-porządkowych podejmowanych na podstawie ustawy - także i dźwięk towarzyszący tym zdarzeniom. Wystarczyła do tego zgoda przełożonego. 

Czytaj: Policjanci "pod przykrywką" z kartami płatniczymi>>

Co się zmienia?

Przepis ten nie zezwalał jednak na nagrywanie w miejscach prywatnych, np. w mieszkaniach. Konieczne do tego jest zastosowanie procedury określonej w art. 19 ustawy o Policji - czyli kontroli operacyjnej, na której stosowanie zgodę wyraża sąd.

Teraz wprowadzony został pkt 5b, na mocy którego policjanci mogą rejestrować dźwięk i obraz w miejscach innych, niż publiczne. Jest to możliwe: w trakcie interwencji, podczas prowadzenia działań kontrterrorystycznych, podczas wspierania działań jednostek organizacyjnych Policji przez służbę kontrterrorystyczną w warunkach szczególnego zagrożenia, w warunkach wymagających użycia specjalistycznych sił i środków oraz użycia specjalistycznej taktyki działań. 

Będzie to także dozwolone podczas wspierania działania jednostek organizacyjnych Policji przez służbę kontrterrorystyczną i w policyjnych środkach transportu. 

 


W miejscach innych, czyli jakich 

Jak podkreślają eksperci, kluczem do interpretacji nowych przepisów jest wyjaśnienia pojęcia miejsca innego, niż publiczne. Jacek Kudła, specjalista w zakresie czynności operacyjno-rozpoznawczych podkreśla, że ocena ta jest możliwa tylko i wyłącznie przy całościowym uwzględnieniu zapisu. Nie ma przy tym wątpliwości, że miejsce inne, niż miejsce publiczne to także mieszkanie – ale tylko i wyłącznie w chwili podjęcia interwencji. 

- Rejestracja przy tym może następować od rozpoczęcia do zakończenia interwencji. Po zakończeniu interwencji jest niedopuszczalna. Niedopuszczalne jest stosowanie tego przepisu przez funkcjonariuszy wykonujących czynności operacyjno – rozpoznawcze, których celem jest podsłuch w mieszkaniu. W takim przypadku należy kategorycznie stosować art. 19 ust. 1 i 3 ustawy o Policji. Policjanci CBŚP nie mogą wykorzystywać tego do czynności operacyjno – rozpoznawczych, w celu realizacji zadań operacyjnych, bo to nie zostało expressis verbis wymienione w przepisie - zaznacza. 

I dodaje, że wyjście poza ściśle określone normy prawne tego przepisu jest niedopuszczalne i spowoduje przekroczenie uprawnień przez funkcjonariuszy. 

Zagrożenie - CBŚP może znaleźć lukę

Eksperci są zgodni. Może dojść do sytuacji, w której nowe uprawnienia będą chcieli wykorzystać - np. funkcjonariusze CBŚP - do obejścia kontroli operacyjnej. W jaki sposób? Na przykład wykorzystując wsparcie służby kontrterrorystycznej do przeprowadzenie obserwacji (w sytuacjach, które nie są do tego uzasadnione), a następnie wykorzystać zdobyte nagrania w czynnościach operacyjno – rozpoznawczych. 

- To oczywiście niedopuszczalne i przestrzegam przed takimi zachowaniami - dodaje Kudła. 

Także prawnik Panoptykonu Wojciech Klicki przyznaje, że może dochodzić do takich sytuacji i nadużywania uprawnień - gdy policja potrzebuje materiału dowodowego, a interwencja nie jest konieczna.  

- Biorąc pod uwagę, że aktualnie nie ma obowiązującej zasady owoców zatrutego drzewa, to w mojej ocenie jest to możliwe - mówi. 

Prawnik przypomina też, że przepis odnosi się przede wszystkim do kamer instalowanych na mundurach funkcjonariuszy, w celu rejestrowania ich aktywności.- Obawiam się, że łatwo będzie o sytuacje, gdy nagrane zostanie coś, co nie powinno być nagrywane – np. kłótnia małżeńska, w czasie której jedna z osób nie jest ubrana. Teoretycznie takie uprawnienia mają dokumentować przypadki przemocy domowej, zapobiegać sytuacjom "słowo przeciw słowu", ale nie zapominajmy, że to policjanci będą decydować co nagrywać, kiedy nagrywać i kiedy kamerę wyłączyć – dodaje.

Czytaj: Podczas podsłuchu wykryto inne przestępstwo? Sąd powinien to ocenić>>

Potrzebne gwarancje 

Klicki nie ma wątpliwości, że za nowymi uprawnieniami policjantów powinny iść gwarancje zabezpieczenie praw obywateli, których dane mogą być pozyskiwane. 

- Miała to realizować ustawa dotycząca ochrony danych osobowych w związku z przeciwdziałaniem przestępczości (również podpisana przez prezydenta), implementująca dyrektywą policyjną, ale w naszej ocenie z powodu ograniczeń, które do niej wprowadzono  - jest to fikcyjne. Z jednej strony mamy więc kolejne wzmocnienie służb, a z drugiej - nie mamy pewności, że te zebrane dane będą w odpowiedni sposób przetwarzane – mówi.

 


Z kolei Jacek Kudła uspakaja, że gwarancje są - w samej noweli ustawy o policji. Chodzi o przepis, który nakazuje niszczenie w określonym czasie informacji i danych osobowych, które m.in. nie są przydatne i nie zawierają dowodów pozwalających na wszczęcie postępowania karnego albo postępowania w sprawach o wykroczenia, czy postępowania dyscyplinarnego. 

Materiały takie mają zostać zniszczone w terminie do 60 dni, ale policja nie może ich zniszczyć wcześniej, niż przed upływem 30 dnia od ich zgromadzenia - dotyczy to czynności dochodzeniowo–śledczych, administracyjno–porządkowych i kontrterrorystycznych. W przypadku czynności operacyjno– rozpoznawczych terminy te są wydłużone ponieważ są liczone od ich zakończenia. W przypadku czynności dochodzeniowo–śledczych, administracyjno–porządkowych i kontrterrorystycznych - terminy niszczenia liczone są nie od zakończenia, a od przeprowadzenia pierwszej czynności. 

Z kolei na podstawie art. 15c ustawy o Policji, policjant, który przeprowadza interwencje ma "w miarę możliwość uprzedzić" osobę, wobec której podejmuje czynności o nagrywaniu jej przebiegu.