W wydanym we wtorek oświadczeniu MS przypomina, że 25 listopada 2019 r. "Minister Sprawiedliwości, korzystając z przysługujących mu uprawnień,  odwołał z delegacji do Sądu Okręgowego w  Olsztynie sędziego Sądu Rejonowego Pawła Juszczyszyna. 

Czytaj:
Po wyroku TSUE sąd nakazał ujawnienie list poparcia do KRS>> 
Odwołany przez ministra sędzia nie żałuje decyzji o żądaniu list poparcia do KRS>>

 

Wyrok wydał sędzia nieprawidłowo powołany

Sędzia ten rozpoznawał apelację od wyroku w jednej ze spraw cywilnych i zażądał od Kancelarii Sejmu list poparcia kandydatów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Postanowienie podjęte zostało w związku z rozpatrywaną apelacją w sprawie cywilnej z powództwa jednego z funduszy sekurytyzacyjnych o zapłatę. Jak poinformowała rzeczniczka olsztyńskiego Sądu Okręgowego sędzia Agnieszka Żegarska, sąd ten w toku tego postępowania apelacyjnego - mając na uwadze wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 listopada 2019 r. - uznał, że zaszła konieczność zbadania z urzędu nieważności tego postępowania w zakresie składu orzekającego w pierwszej instancji. Jak wyjaśniła, sędzia orzekający w pierwszej instancji został powołany na urząd na podstawie rekomendacji nowej Krajowej Rady Sądownictwa. 

Sędzia nie może oceniać statusu innego sędziego?

- Żaden sędzia nie ma prawa oceniać statusu innego sędziego, wykorzystując  do  tego celu postępowanie dowodowe w  konkretnej  sprawie. Po podpisaniu przez Prezydenta RP aktu powołania na urząd sędziego akt ten nie może być kwestionowany, co zostało potwierdzone wyrokami Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego badanie przez sąd ważności tego aktu jest bezprawne. Sędzia nie może samowolnie stawiać się ponad władzę ustawodawczą, wykonawczą i ponad Prezydenta RP. Tego typu działania nie są związane z niezawisłością sędziowską - czytamy w oświadczeniu resortu. 

Rolą sądu jest sprawiedliwie i uczciwie sądzić, a nie bawić się w politykę i podważać status innych sędziów oraz fundamenty ustrojowe RP - powiedział we wtorek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, odnosząc się do odwołania z delegacji sędziego Pawła Juszczyszyna.

 


Jego autorzy wyjaśniają także kontekst decyzji o odwołaniu sędziego Juszczyszyna w delegacji. Jak piszą, czynność delegowania sędziego stanowi element polityki kadrowej i służy zapewnieniu sprawnego funkcjonowania sądów na wszystkich szczeblach i ze swej istoty ma co do zasady charakter czasowy. Sędzia delegowany do orzekania w innym sądzie  może być odwołany z delegacji w każdym czasie. - Na kanwie orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego nigdy nie negowano takich uprawnień, gdy korzystali z nich ministrowie sprawiedliwości wywodzący się z Platformy Obywatelskiej, co potwierdza wyrok NSA (sygn. akt I OSK 320/13) - napisano w oświadczeniu.

Sędzia dokończy sprawę

Z ministerialnego oświadczenia wynika, że mimo odwołania z delegacji, sędzia Paweł Juszczyszyn jest zobowiązany do zakończenia wymienionej sprawy, jak też wszystkich innych przydzielonych mu spraw w Sądzie Okręgowym w Olsztynie. Zgodnie z Ustawą o ustroju sądów powszechnych (art. 47b par. 4) odwołanie z delegacji oznacza nieprzydzielanie sędziemu nowych spraw w miejscu delegowania. Nie nastąpi natomiast zmiana składu w sprawach już przydzielonych sędziemu odwołanemu z delegacji.