Był planowany zamach na premiera? Sprawcy grozić może nawet 20 lat więzienia
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało, że do policji wpłynęła informacja dotycząca możliwego zamachu na premiera Donalda Tuska i wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. Polskie przepisy przewidują, że za przygotowania do zamachu na organ konstytucyjny grozić może od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, ale za podjęcie działalności zmierzającej bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu nawet 20 lat. Penalizowane jest też przygotowanie do zabójstwa, za co grozić może do 15 lat więzienia.

Rzecznik rządu Adam Szłapka powiedział w Polsat News, że premier i szef MON dostali informację o groźbie zamachu w niedzielę około godziny 7 rano. Jak podkreślił, choć sytuacja „oczywiście jest poważna”, to obecnie szef rządu „normalnie pracuje” w Warszawie, a tego typu informacje „nie wpływają bezpośrednio na zmianę trybu” jego funkcjonowania. Pytany, jak często pojawiają się tego rodzaju informacje, odparł, że „sytuacje zagrożenia oczywiście się pojawiają”, natomiast ta była „wyjątkowo niepokojąca”, w związku z czym podjęto decyzję o spotkaniu.
Czytaj: Prof. Całkiewicz: Nowy kodeks karny sprawności postępowań nie służy>>
Pogróżki? Duże prawdopodobieństwo spełnienia
Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych poinformował, że informacje dot. możliwego zamachu na premiera i szefa MON są traktowane „śmiertelnie poważnie”. Dodał, że mówimy o pogróżkach skierowanych wobec najważniejszych osób w państwie.
– Wiem, że na wielu antenach wielu pseudoekspertów wypowiada się dzisiaj z niedowierzaniem: „dlaczego o tym poinformowaliśmy”. Dlatego że sprawa, podkreślam, jest śmiertelnie poważana – powiedział rzecznik.
Dodał, że „z miesiąca na miesiąc, z roku na rok, coraz więcej różnych pogróżek czy gróźb wpływa do policji, do SOP, do służb, dotyczących Polski i Polaków”, a w tym momencie „mówimy o pogróżkach skierowanych wobec najważniejszych osób w państwie, dotyczących bezpieczeństwa, życia premiera i wicepremiera”.
Co może grozić sprawcy? W zależności od kwalifikacji nawet 20 lat więzienia
W obowiązującym Kodeksie karnym jest rozdział poświęcony przestępstwom przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. I tak, zgodnie z art. 127 par. 1, kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
Kto zaś czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w par. 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 do 20 lat.
Mamy też spenalizowany w art. 128 zamach na konstytucyjny organ RP (a są nimi zarówno premier, jak i minister). Zgodnie z par. 1, kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności od 3 do 20 lat.
Z kolei według par. 2, kto czyni przygotowania do popełnienia tego przestępstwa, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Jest też par. 3, zgodnie z którym kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat.
Odrębny przepis dotyczy zamachu na życie prezydenta - art. 134. I tak, kto dopuszcza się zamachu na życie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 12 lat albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. Z kolei zgodnie z art. 135 par. 1, kto dopuszcza się czynnej napaści na prezydenta, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, a kto publicznie znieważa prezydenta, podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat.
Czytaj: Skruszony płatny morderca mógłby liczyć na bezkarność, ale jest luka>>
Odpowiadać można też za przygotowanie i zlecenie zabójstwa
Od 1 października 2023 r. (zmiany wprowadzone za czasów ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry) obowiązuje nowelizacja Kodeksu karnego penalizująca „nowe” czyny karalne. Przykładem jest dodanie par. 5 do art. 148 k.k. dotyczącego zabójstwa, zgodnie z którym za przygotowanie do niego grozi od 2 do 15 lat pozbawienia wolności, oraz art. 148a, w myśl którego taka sama kara grozi za przyjęcie zlecenia zabójstwa człowieka w zamian za udzieloną lub obiecaną korzyść majątkową albo osobistą.
W przepisie tym zawarto też par. 2, który stanowi, że karze za przyjęcie zlecenia nie podlega ten, kto przed wszczęciem postępowania karnego ujawnił organowi powołanemu do ścigania przestępstw osobę lub osoby zlecające zabójstwo oraz istotne okoliczności popełnionego czynu.
Ile grozi za groźby?
Tu w grę może wchodzić art. 224 par. 2 k.k., zgodnie z którym, jeśli groźba bezprawna lub przemoc są stosowane w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego (lub osoby mu pomagającej) do podjęcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej, sprawca podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat.
Z kolei zgodnie z art. 190 k.k. kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub na szkodę osoby dla niej najbliższej, jeżeli groźba wzbudza u osoby, do której została skierowana lub której dotyczy, uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.








