Partner tej samej płci też może odmówić zeznań
Odmienność płci nie jest konieczna do uznania, że dwie osoby pozostają we wspólnym pożyciu - uznał Sąd Najwyższy. Ta uchwała rozstrzyga rozbieżności w orzeczeniach sądów odnośnie do m.in. prawa do odmowy zeznań wobec oskarżonej osoby najbliższej w przypadkach, gdy chodzi o partnerów tej samej płci twierdzi Anna Błaszczak z Biura RPO.

Czytaj: SN: osoby pozostające we współżyciu to osoby także tej samej płci>>
- Sąd Najwyższy zauważył, że trwałe związki faktyczne osób tej samej płci są faktem społecznym, a praktyka orzecznicza nie może tych faktów ignorować. Należy zgodzić się z Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego, że sfera intymna człowieka wiąże się ściśle z prawem do prywatności i osobiste wybory każdej jednostki w tym zakresie nie mogą być oceniane przez organy państwa. Definicja “osoby pozostającej we wspólnym pożyciu”, a w konsekwencji “osoby najbliższej” ma istotne znaczenie nie tylko dla określenia uprawnień procesowych świadka, ale także w zakresie np. definiowania groźby bezprawnej, osób uprawnionych do otrzymania nawiązki, wykonywania praw zmarłego pokrzywdzonego, czy też uprawnień wynikających z ustawy o ochronie i pomocy dla pokrzywdzonego i świadka. Uchwała Sądu Najwyższego powinna również przyczynić się do jednolitego rozumienia pojęcia “osoby najbliższej” w szerszym kontekście systemowym oraz interpretacji przepisów innych dziedzin prawa – mówi Anna Błaszczak, dyrektor Zespołu ds. Równego Traktowania w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.






