Obie skargi dotyczą tego samego pacjenta. Podobnie jak poprzednią tak i obecną skieruje do Trybunału Helsińska Fundacja Praw Człowieka. W ośrodku w Gostyninie przebywają osoby, uprzednio skazane za najcięższe przestępstwa seksualne i uznane - po odbyciu kary - za stwarzające zagrożenie dla społeczeństwa. Początkowo placówka przewidziana była dla kilkanastu pacjentów, jej pojemność ustalono na poziomie 60. Obecnie przebywają tu 62 osoby, a kolejne mają być przewiezione wkrótce

Gostynin po 10 miesięcach wolności

Chodzi o jedną z sześciu osób w sprawie których, dyrektor ośrodka w Gostyninie występował bezskutecznie do sądu w Płocku o zwolnienie z placówki i stosowanie nadzoru prewencyjnego. Pozytywne opinie wydawali psychologowie i psychiatra z ośrodka, negatywne - biegli powołani przez sąd.

Skarżący spędził w więzieniu ok. 10 lat. Nie był karany za pedofilię. Na kilka miesięcy przed zakończeniem odbywania kary przeniesiono go do systemu terapeutycznego z powodu wykrytych zaburzeń osobowości i preferencji seksualnych, a następnie na obserwacje do Gostynina. 

 


- Po obserwacji wyszedł na wolność. Cała procedura związana z umieszczeniem go w ośrodku trwała ok. 10 miesięcy. Znalazł pracę, założył rodzinę. Był pod nadzorem policji, w żaden sposób go nie naruszył. Po tym okresie umieszczono go w ośrodku. Mimo opinii tamtejszych lekarzy i wniosków dyrektora o zwolnienie go z placówki, nadal w niej przebywa - mówi rózmówca portalu Prawo.pl. 

Czytaj: Pacjentka ze schizofrenią pozostanie w Gostyninie>>

Nieludzkie warunki mieszkalne

Druga skarga - jak wyjaśnia w rozmowie z portalem prawnik Helsińskiej Fundacji Marcin Szwed - dotyczy warunków pobytu w ośrodku. - Chcemy ją złożyć jeszcze w tym roku, w listopadzie albo na początku grudnia. Zamierzamy podnieść zarzuty naruszenia artykułu 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Uważamy, że tym są warunki w których skazany przebywa - a więc ośmioosobowa sala, wielkości 27 metrów kw., która nie spełnia minimalnych warunków wynikających z konieczności zachowania ludzkiej godności - mówi. 

I dodaje, że choć 3,4 metra kw. na osobę spełnia minimalną normę wynikającą z kodeksu karnego wykonawczego, to Gostynin, jako placówka o charakterze terapeutycznych powinnien zapewniać większą powierzchnię, co najmniej 4 metry kw.

- Skarżymy też brak realnych perspektyw na opuszczenie placówki. Takie orzecznictwo Trybunału już było, dotyczyło dożywotniego więzienia. W naszej ocenie w tym przypadku jest podobnie i może to być przykład nieludzkiego traktowania - mówi Szwed. 

Czytaj: Ośrodek w Gostyninie jak tykająca bomba? RPO: łamane prawa człowieka>>

Pierwsza skarga - nie spełniono warunków pozbawienia wolności

Także w pierwsze skardze wskazywano na naruszenie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, m.in. artykułu 5 określającego warunki pozbawienia wolności. 

- Jest katalog, zgodnie z nim taką przesłanką jest wyrok skazujący i to nie jest ta sytuacja. W tym przypadku umieszczenie w ośrodku nastąpiło po wyroku sądu cywilnego, czyli w procedurze oderwanej od skazania. Jest też możliwość umieszczenia w zakładzie zamkniętym osoby chorej umysłowo, mamy jednak wątpliwości, czy to dotyczy naszego klienta - mówił wówczas Szwed. 

W ocenie prawników HFPC, naruszone zostały też artykuły 4 i 7, mówiące o zakazie karania bez podstawy - w dniu popełnienia przez mężczyznę czynu, za który został skazany, nie obowiązywała ustawa o ośrodku w Gostyninie, i zakazie podwójnego karania za ten sam czyn.