Czas, który upłynął od przyjęcia jej przez Sejm jest na tyle długi, że część prawników zdążyło zapomnieć, że nadal czeka na rozpoznanie przez TK. Skierował ją do Trybunału prezydent Andrzej Duda tłumacząc to wątpliwościami związanymi z procedowaniem nad nowelą. Jedną z grup, która cały czas o niej przypomina jest samorząd lekarski. Chodzi mu bowiem o zmianę art. 155 - co również budziło ogromne kontrowersje. Dotyczy on nieumyślnego spowodowania śmierci - i jest przepisem najczęściej stosowanym w przypadku lekarzy, których pacjenci zmarli. Teraz grozi za to od 3 miesięcy do 5 lat, a zgodnie ze zmianą, która jest w TK do 10 lat.

Czytaj: 
Sejm ekspresowo uchwalił dużą nowelizację kodeksu karnego>>

Tam gdzie Trybunał nie może, tarcza pomoże... wprowadzając zaskarżone przepisy>>
 

Jest jeszcze inny ważny aspekt sprawy. Ministerstwo Sprawiedliwości, nie czekając na rozstrzygnięcie Trybunału, wprowadziło część przepisów z zakwestionowanej noweli... "koronawirusowymi" tarczami - m.in. tarczą antykryzysową 4. Chodzi o zmiany w karze łącznej i kradzież zuchwałą. - Jeśli TK uzna, że nowelizacja z 2019 r. jest zgodna z Konstytucją, sytuacja będzie dość bezprecedensowa. Część jej przepisów już została przyjęta w tarczy 4.0. Dwukrotnie zostaną do porządku prawnego wprowadzone te same zmiany. Moim zdaniem takie działanie MS trzeba ocenić negatywnie – zaproponował analogiczne przepisy, które już zostały uchwalone i które miał ocenić TK - mówi w rozmowie z Prawo.pl Michał Hara, naczelnik Wydziału ds. Legislacyjnych i Ustrojowych w Zespole Prawa Karnego Biura RPO.

Czytaj w LEX: Tarcza 4.0 a zmiany w regulacjach dotyczących kary łącznej >

Ostrzej sprawę ocenia dr Mikołaj Małecki z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego i Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego, wskazując, że doszło do uderzenia w prerogatywę głowy państwa, co grozi paraliżem systemu prawnego. 

 


Od walki z pedofilią, po wyższe kary dla nieletnich 

Sejm na przyjęcie obszernej nowelizacji Kodeksu karnego potrzebował nieco ponad dobę, choć prace na projektem trwały długo, resort zapowiadał go już w 2018 r. Do publicznej wiadomości został podany na początku 2019, a rząd przyjął go 14 maja ubiegłego roku, dwa dni po emisji filmu braci Sekielskich o pedofilii w Kościele katolickim. 

Czytaj w LEX: Odpowiedzialność cywilna i karna za zarażenie koronawirusem >

Zresztą minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, mówiąc o zmianach kładł nacisk właśnie na walkę z pedofilią i pod tym hasłem zmiany były w Sejmie przyjmowane. W noweli zaproponowano m.in. zróżnicowane kary, w zależności od sytuacji i tego czy przestępstwa wobec dziecka dopuszcza się osoba obca czy opiekun. Wprowadzono też zapis zgodnie, z którym sądy mogą złagodzić karę lub odstąpić od jej wymierzenia w sytuacji uzasadnionej okolicznościami, gdy różnica wielu między sprawcą a ofiarą jest niewielka - chodzi o relacje między nastolatkami. I tak:

  • za  gwałt na dziecku lub nastolatku do 15 roku życia ma grozić od 5 do 30 lat więzienia, 
  • jeżeli dziecko pozostawało pod pieczą sprawcy - od 8 do 30 lat więzienia,  
  • w przypadku szczególnego okrucieństwa - od 10 do 30 lat więzienia, 
  • gdy skutkiem była śmierć dziecka - dożywocie, a gdy "sprawca nie rokuje szans na poprawę" dożywocie bezwględne, bez możliwości warunkowego zwolnienia (obecnie za gwałt na małoletnim grozi od  od 3 do 15 lat więzienia, a w trybie kwalifikowanym - przy szczególnym okrucieństwie - od 5 do 15 lat pozbawienia wolności).  

Nowela wprowadza także wyższe kary, za molestowanie seksualne dzieci - w zależności od sytuacji nawet do 25 lat więzienia i obligatoryjny zakaz kontaktu. 

Czytaj w LEX: Przestępstwo mowy nienawiści >

Równocześnie - na co zwracał uwagę RPO - w noweli zrezygnowano z ustawowego ograniczenia górnej granicy kary w przypadku nieletnich, którzy ukończyli 15 lat, są zdemoralizowani i dopuścili się czynu zabronionego. Obecnie kara nie może w ich przypadku przekroczyć dwóch trzecich górnej granicy ustawowej. Teraz mają odpowiadać jak dorośli choć sąd ma mieć możliwość nadzwyczajnego złagodzenia kary. Rozszerzono w regulacji katalog czynów zabronionych. Obecnie jest to m.in. zabójstwo, zamach na życie prezydenta, spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, katastrofy w ruchu lądowym czy zbiorowy gwałt. Dopisane zostały do niego: gwałt, doprowadzenie do innej czynności seksualnej, kradzież, kradzież rozbójnicza, kwalifikowana bójka lub pobicie, krótkotrwały zabór pojazdu, kwalifikowane pozbawienie wolności i wymuszenie rozbójnicze.

Czytaj: MS chce bezwzględnego dożywocia, prawnicy mówią o pogrzebaniu resocjalizacji>>

Dożywocie bezwzględne i nowe przestępstwa

Jeśli ustawa wejdzie w życie, kara 25 lat więzienia w przypadku najpoważniejszych przestępstw, zostanie zastąpiona 30 latami więzienia. Co więcej sądy będą miały orzekać zakaz warunkowego zwolnienia w sytuacji, gdy sprawca był już skazany na karę więzienia nie krótszą niż 20 lat oraz jeśli charakter i okoliczności czynu oraz cechy sprawcy wskazują na to, że może on stanowić trwałe niebezpieczeństwo dla innych osób. Podwyższa się też okres, po którym skazany na dożywocie będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie - z 25 do 35 lat. Taka szansa będzie się jednak wiązać z dożywotnim okresem próby.

Czytaj w LEX: Znaczenie wyroku zagranicznego sądu karnego dla rozstrzygnięcia sprawy cywilnej w Polsce >

Jedną z kwestii budzącą największe zastrzeżenia i wśród prawników i m.in. RPO, jest wprowadzenie tą nowelą kary dożywotniego pozbawienia wolności bez możliwości warunkowego zwolnienia. Ma być ona orzekana wobec sprawców, którzy są trwale niebezpieczni dla społeczeństwa.  Taką karę sądy będą musiały obligatoryjnie orzekać również wobec osób, które zostały w przeszłości skazane na dożywocie albo na 20 i więcej lat więzienia, a dopuściły się kolejnego przestępstwa, za które orzeczono wobec nich dożywocie. W tych przypadkach wyrok dożywocia ma mieć charakter bezwzględny – na zawsze pozbawiać możliwości ubiegania się o warunkowe zwolnienie. Eksperci zwracali jednak uwagę, że przyjęta sankcja jest choćby "niemożliwa do pogodzenia" z zapisami Europejskiej Konwencji Praw Człowieka". 

Zobacz linię orzeczniczą w LEX: Możliwość udaremnienia lub utrudnienia stwierdzenia przestępnego pochodzenia środków jako warunek konieczny skazania za pranie pieniędzy >

- To pozbawia tych skazanych prawa do nadziei i jest zaprzeczeniem wszystkiego tego, co było od lat ukształtowane przez orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, co wywodzi się z artykułu trzeciego Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i co można wywieść z polskiej Konstytucji z artykułu 41 ust. 4 mówiącego o nakazie humanitarnego traktowania - mówiła w rozmowie z Prawo.pl Ewa Dawidziuk, dyrektor Zespołu do Spraw Wykonywania Kar BRPO. Prawnicy wskazywali wielokrotnie, że możliwość starania się o przedterminowe warunkowe zwolnienie jest przy dożywociu kluczowa i ma znaczenie przy resocjalizacji, bo więzień ma nadzieję na opuszczenie murów więziennych, a więc i motywację do poprawy. 

Zobacz linię orzeczniczą w LEX: Kwalifikacja prawna kradzieży i późniejszego wymuszania okupu przez tego samego sprawcę >

Nowela wprowadza też nowe typy przestępstw: przygotowanie do zabójstwa, za które ma grozić od 2 do 15 lat pozbawienia wolności;
przyjęcie zlecenia zabójstwa – od 2 do 15 lat więzienia; uchylanie się od naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem – od 3 miesięcy do 5 lat więzienia (dziś grozi jedynie egzekucja komornicza) i - podobnie jak tarcza 4 - kradzież zuchwałą, np. kieszonkową lub gdy złodziej wyrywa torebkę na ulicy – od 6 miesięcy do 8 lat więzienia bez względu na wartość skradzionej rzeczy.

Czytaj w LEX: E-rozprawa w sprawach karnych w związku z regulacjami z tarczy 4.0 >

 


Co zbada Trybunał?

Wniosek prezydenta rozpoznawać będzie Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie. Przewodniczyć mu będzie prezes TK Julia Przyłębska, a pierwszym sprawozdawcą będzie sędzia TK Justyn Piskorski, natomiast drugim sprawozdawcą - wiceprezes TK Mariusz Muszyński. 

Swoją decyzję o skierowaniu noweli do TK prezydent Andrzej Duda uzasadniał analizą przebiegu procedury ustawodawczej. W piśmie do TK wskazuje, że budzi ona wątpliwości, które uzasadniają konieczność zbadania jej zgodności z konstytucją. 

Zobacz linię orzeczniczą w LEX: Składanie pism procesowych drogą elektroniczną >

- Tryb postępowania z zaskarżoną ustawą rodzi poważne zastrzeżenia co do dochowania konstytucyjnych standardów procesu legislacyjnego. Mając na uwadze tak doniosłe zasady, jak zaufanie obywatela do państwa oraz stanowionego przez nie prawa, a także obowiązek współdziałania Sejmu i Senatu w realizacji funkcji ustawodawczej, niezbędne jest, by prawo było uchwalane w procedurze niedającej podstaw do sformułowania jakichkolwiek zarzutów - podkreśla w piśmie do Trybunału. I dodaje, że "bezpieczeństwo prawne jednostki wymaga, by każdy akt normatywny, w szczególności rangi ustawowej, został przyjęty zgodnie z procedurą przewidzianą w konstytucji". 

Zobacz linię orzeczniczą w LEX: Obowiązek uzasadnienia niezastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary >

Równocześnie jednak prezydent ocenia, że ustawa nie budzi jego zastrzeżeń w zakresie zaostrzenie sankcji karnych, rozszerzenia instytucji nadzwyczajnego zaostrzenia kary oraz modyfikacji w zakresie dyrektyw wymiaru kary w celu zaznaczenia jej funkcji represyjnej i odstraszającej. 

Tempem prac zaniepokojona i Rada Europy

Tempem prac nad nowelą zaniepokojona zresztą była też komisarz Rady Europy do spraw praw człowieka Dunja Mijatović, która wyraziła w tej sprawie apelowała do marszałka Senatu o "zorganizowanie szerszej debaty publicznej w Senacie, jak to jest wymagane przy przygotowywaniu ustawodawstwa mającego wpływ na prawa człowieka" 

Z kolei polscy prawnicy podnosili złamanie choćby zasad wynikających z rodz. 4 Regulaminu Sejmu RP, zgodnie z którymi pierwsze czytanie projektu zmian kodeksu może się odbyć nie wcześniej niż czternastego dnia od doręczenia posłom druku projektu - a nastąpiło, jak wskazywali dzień, po jego dostarczeniu. 

Czytaj w LEX: Zmiany w uzasadnianiu orzeczeń sądów karnych >

Dewolucja polityki karnej

W ocenie mecenasa Hary, jeżeli TK uzna, że tryb uchwalania noweli jest zgodny z konstytucją, to będzie to dewolucja polityki karnej o kilka dekad. - Kierunek tych zmian jest bowiem jeden: karać każdego kogo się da i jak najsurowiej. Zaprzepaszczony zostanie wieloletni dorobek tzw. idei sprawiedliwości naprawczej, która główny nacisk kładzie na odwrócenie skutków przestępstwa dla pokrzywdzonego i zresocjalizowanie sprawcy - mówi. 

Przypomina równocześnie, że uwagi RPO do noweli zajmowały ponad 20 stron. - Do najistotniejszych mankamentów ustawy zaliczyć należy bardzo drastyczne i niczym nieuzasadnione zaostrzenie odpowiedzialności karnej, podwyższenie ustawowego progu kary pozbawienia wolności do 30 lat, wprowadzenie bezwzględnego dożywotniego pozbawienia wolności, obligatoryjności stosowania niektórych środków karnych, które obecnie są fakultatywne i istotne zaostrzenie odpowiedzialności dla osób, które nie ukończyły 17 roku życia - wymienia. Dodaje, że RPO od początku stał na stanowisku, że ustawa w takim brzmieniu, nie powinna zostać uchwalona, a jeśli już została, to prezydent powinien był ją zawetować. 

Czytaj w LEX: Prawa i obowiązki pełnomocników procesowych w praktyce w związku z koronawirusem >