Skargę konstytucyjna do Trybunału Konstytucyjnego skierowali partnerzy prowadzący kancelarie notarialną. W 2014 r. Izba Notarialna pozwała ich o zapłacenia wraz z odsetkami składek samorządowych za 2011 r. Notariusze wnieśli o oddalenie powództwa w całości uzasadniając, że uchwała Krajowej Rady Notarialnej, na podstawie której została ustalona wysokość składki samorządowej została podjęta z naruszeniem prawa. Wskazali, że na członków samorządu nałożono obowiązki ponad zakres delegacji a wysokość skłądek uzależniono od dochodu natoraiusza - mimo że samorząd nie miał narzędzi do ustalenia jego wysokości. Podnosili również, że uchwała narusza Konstytucje ponieważ brak jest ustawowych kryteriów w oparciu, o które następuje ustalenie składki, a różnicowanie jej wysokości - jak dodali - narusza konstytucyjną zasadę równości wobec prawa. 

Wyrok zapadł 4 grudnia. 

Czytaj: TK: Problem depozytów adwokackich dla Sądu Najwyższego>>

Sąd Rejonowy: kontrola uchwał zarezerwowana dla SN

Sąd Rejonowy rozpatrując sprawę zasądził żądanie pozwu w całości. W uzasadnieniu powołał się na art. 47 par. 1 Prawa o notariacie, zgodnie z którym to minister sprawiedliwości zwraca się do Sądu Najwyższego o uchylenie sprzecznych z prawem uchwał samorzadu natarialnego, w termienie 3 miesięcy od ich doręczenia, lub 6 miesięcy - jeżeli ta uchwała rażąco narusza prawo. 

- Kontrola ta nie tylko zarezerwowana jest dla Sądu Najwyższego, ale także może nastąpić wyłącznie z inicjatywy władzy wykonawczej sprawującej nadzór nad działalnością organów samorządu notarialnego, wykluczając tym samym członka samorządu spośród podmiotów uprawnionych do kwestionowania zgodności uchwał z prawem - uznał. Uzasadnił, że umożliwienie pozwanym podniesienia zarzutów przeciwko uchwale poprzez dokonanie "jej incydentalnej kontroli przez sąd powszechny" stałoby w sprzeczności z tą regulacją. 

 


Sąd okręgowy rozpatrując apelację zmienił jedynie wyrok w ten sposób, że orzekł o braku solidarności pozwanych w obowiązku uiszczenia dochodzonych kwot. W pozostały zakresie ją oddalił. 

TK: taka intepretacja niedopuszczalna

Trybunał Konstytucyjny analizując regulację dotyczącą nadzoru nad notariatem, w tym charakter kontroli sprawowanej przez Sąd Najwyższy, wziął pod uwagę, że niektóre uchwały organów samorządu zawodowego notariuszy, w tym w szczególności uchwała składkowa, mogą dotyczyć praw, wolności lub podlegających ochronie interesów notariusza. 

Uwzględnił, że nałożony na notariuszy ustawowy obowiązek opłacania składki, skonkretyzowany aktem korporacyjnym – uchwałą KRN, kreuje stosunek prawny między samorządem zawodowym a jego członkiem, w którym notariusz jest zobowiązany do spełnienia określonego świadczenia.  Zaznaczył, że nie jest również wykluczone, iż inne uchwały organów samorządu notarialnego mogą kreować lub współkształtować takie stosunki prawne między samorządem notarialnym a jego członkami, a z tego mogą wynikać spory podlegające właściwości sądów. 

 


W uzasadnieniu wskazał, że ustawodawca nie przewidział możliwości zaskarżenia uchwały organu samorządu notarialnego przez członków tego samorządu, nie przyznał im więc swoistej actio popularis do kwestionowania zgodności z prawem takich uchwał. Dodał, że biorąc pod uwagę unormowania Konstytucji i ugruntowane na niej orzecznictwo Trybunału dotyczące prawa do sądu oraz regułę głoszącą, że w razie wątpliwości droga do sądu jest otwarta, niedopuszczalna jest interpretacja art. 47 prawa o notariacie wykluczająca zainteresowanemu notariuszowi drogę sądową dochodzenia jego praw.