Izba Kontroli SN: Obwieszczenia o naborze na sędziów nie wymagają kontrasygnaty premiera
Obwieszczenie prezydenta o wolnych stanowiskach sędziego w Sądzie Najwyższym lub w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, jako czynność urzędowa o charakterze informacyjnym i niewładczym, nie podlega obowiązkowi kontrasygnaty premiera - stwierdził w przyjętej w czwartek uchwale 7-osobowy skład Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.

Autorzy uchwały dodają, że obowiązek kontrasygnaty premiera "odnosi się jedynie do aktów urzędowych Prezydenta RP.
Według NSA kontrasygnata potrzebna
Jak informuje SN, zagadnienie prawne będące przedmiotem rozpoznania zaistniało w związku z wyrokami Naczelnego Sądu Administracyjnego, kontrolującymi legalność uchwał Krajiowej Rady Sądownictwa o przedstawieniu Prezydentowi RP kandydatów do powołania na stanowiska sędziowskie w Sądzie Najwyższym. Np. w maju br. NSA uchylił zaskarżone uchwały Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie powołań sędziów do Izby Cywilnej i Izby Karnej SN. NSA w uzasadnieniach stwierdził, że "obecna KRS nie jest organem wystarczająco niezależnym". Uznał przy tym, że w ogłoszeniu o wolnych etatach w SN brakowało kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów. Jednocześnie NSA zastrzegł wtedy, że nominacje sędziów do SN pozostają ważne.
Czytaj:
NSA uchylił siedem kolejnych uchwał KRS w sprawie nominacji sędziowskich>>
NSA: Niewłaściwie powołani sędziowie Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN>>
NSA: Kolejne wyroki w sprawie obsady urzędu sędziego>>
Czwartkowa uchwała Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego może być uznana za kontrowersyjną, ponieważ jej autorzy jako sędziowie "nowej" izby pochodzą z naboru prowadzonego w sposób, który został zakwestionowany zarówno przez NSA jak i przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Mogą więc być uznani za orzekających we własnej sprawie.
Kontrasygnata tylko do aktów urzędowych
Skład orzekajcy w tej sprawie wskazał, że w świetle art. 144 ust. 2 Konstytucji RP, obowiązek kontrasygnaty dotyczy jedynie kategorii „aktów urzędowych" Prezydenta. - W doktrynie wskazywano już w początkowym okresie obowiązywania Konstytucji z 1997 r., że rygorystyczne wymaganie kontrasygnaty dla wszystkich oficjalnych czynności urzędowych Prezydenta RP niewymienionych w ustępie 3 artykułu 144 Konstytucji, „sprowadzałoby instytucję kontrasygnaty do wymiarów absurdalnych i byłoby sprzeczne z zakładaną przez konstytucję wizją prezydenta aktywnego i twórczo wpływającego na bieg spraw państwowych". Od początku też wskazywano, że nie każde działanie Prezydenta mające charakter oficjalny, może być kwalifikowane jako „akt urzędowy" w rozumieniu art. 144 ust. 1 Konstytucji, a tylko takiego aktu dotyczy obowiązek kontrasygnaty - czytamy w uchwale.
Sąd Najwyższy przytoczył i omówił w tym kontekście przykłady obowiązujących przepisów prawa, w szczególności (choć niewyłącznie) art. 131 ust. 1 oraz art. 133 ust. 1 pkt 1) Konstytucji RP, które wskazują na czynności urzędowe Prezydenta nie mające statusu „aktu urzędowego" i nie podlegające obowiązkowi kontrasygnaty, choć nie są wymienione wśród prerogatyw w art. 144 ust. 3 Konstytucji RP. Sąd Najwyższy zauważył, że podobnie należy traktować obwieszczenie Prezydenta o wolnych stanowiskach sędziowskich w SN, o którym mowa w art. 31 § 1 u.SN.
Akty wydawane w obszarze właściwym dla władzy wykonawczej
Sąd Najwyższy wskazał, że obowiązek kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów dotyczy jedynie tych aktów urzędowych Prezydenta, które wydawane są w obszarze właściwym dla władzy wykonawczej, i za które, Prezes Rady Ministrów przyjmuje na siebie odpowiedzialność polityczną. - Od samego początku obowiązywania Konstytucji RP z 1997 r. oczywiste było jednak to, że obowiązek kontrasygnaty wynikający z art. 144 ust. 2 nie dotyczy tych aktów urzędowych Prezydenta, których dokonuje on w roli arbitra między trzema władzami oraz jako gwarant niezależności władzy sądowniczej, w szczególności wykonując kompetencje kreacyjne. Jako przykład wskazano nieprzerwaną praktykę powoływania przez Prezydenta RP swojego przedstawiciela w skład KRS. Chociaż bowiem powołanie to dokonywane jest w formie aktu urzędowego Prezydenta RP (postanowienia), to jednak nigdy nie było przedstawiane Prezesowi Rady Ministrów do Kontrasygnaty i praktyka ta była powszechnie akceptowana i uznawana za właściwą na gruncie Konstytucji - stwierdzają autorzy uchwały.
Obwieszczenie to tylko informacja
Sąd Najwyższy wskazał również, że obwieszczenie o liczbie wolnych stanowisk sędziowskich w poszczególnych izbach Sądu Najwyższego, ma jedynie informacyjny i całkowicie niewładczy charakter. Obwieszczenie to dokonywane jest po zasięgnięciu opinii Pierwszego Prezesa SN, w warunkach określonych uprzednio aktem urzędowym (rozporządzeniem) Prezydenta RP i nie stanowi rozstrzygnięcia spraw państwa w zakresie powierzonego mu urzędu.
Sąd Najwyższy podkreślił, że obwieszczenie Prezydenta o wolnych stanowiskach sędziowskich stanowi element hipotezy normy, która wynika z art. 31 § 2 u.SN i określa okoliczności, w których osoba spełniająca warunki do objęcia stanowiska sędziego SN lub NSA może zainicjować procedurę kwalifikacyjną przed KRS. Samo obwieszczenie Prezydenta jednak nie inicjuje procedury przed KRS, lecz stanowi jedną z przesłanek jej wszczęcia przez osoby bezpośrednio nią zainteresowane.
- Mając na uwadze charakter obwieszczenia Prezydenta RP o którym mowa w art. 31 § 1 u.SN, jako nie władczej czynności urzędowej o charakterze informacyjnym, do której nie znajduje zastosowania art. 144 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, jak również uwzględniając konstytucyjne gwarancje niezależności sądownictwa od Rady Ministrów, Sąd Najwyższy uznał, iż obwieszczenie Prezydenta o wolnych stanowiskach sędziego w Sądzie Najwyższym lub w Naczelnym Sądzie Administracyjnym nie może być przedmiotem kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów - czytamy w uchwale.





