Lex Flex: Promocja miesiąca
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

KRS odkłada opiniowanie kandydatów do Izby Dyscyplinarnej SN

Nabór do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego został odroczony. Przewodniczący KRS sędzia Leszek Mazur stwierdził, że rada "reaguje adekwatnie do doniesień medialnych i tego, co się dzieje". Nie będzie natomiast reakcji na apel I prezes SN o całkowite wstrzymanie tej procedury, bo według szefa Rady nie ma do tego podstaw.

krajowa rada sadownictwa krs
Autor: www.krs.gov.pl

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego w opublikowanym we wtorek oświadczeniu zaapelowała do członków Krajowej Rady Sądownictwa o wstrzymanie procedury zmierzającej do powołania kolejnych sędziów Sądu Najwyższego. Jej zdaniem trzeba z tym poczekać na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE, który może uznać KRS za organ nieuprawniony do opiniowania kandydatów na sędziów.

W swoim wystąpieniu prof. Małgorzata Gersdorf odniosła się zarówno do naboru na wakujące stanowiska w Izbie Dyscyplinarnej jak i wznowionego naboru na wolne miejsca w pozostałych izbach SN.

Czytaj: Gersdorf do KRS: Nie proponujcie kolejnych kandydatów do SN>>

Rzecznik KRS Maciej Mitera powiedział w środę rano, że przesłuchania kandydatów do Izby Dyscyplinarnej zostały wstrzymane, ale działania związane z naborem na stanowiska sędziów w innych izbach SN będą prowadzone. - Zespoły KRS wysłuchają kandydatów na sędziów SN, którzy zgłosili się w ramach naboru ogłoszonego przed rokiem przez prezydenta Andrzeja Dudę. - Dzisiaj rozpoczynamy. Nie ma tutaj żadnych przeciwwskazań - stwierdził. Na 11 stanowisk sędziowskich w trzech izbach SN zgłosiło się w ramach tego konkursu 24 kandydatów.

- Nie ma podstaw do wstrzymania procedury konkursowej na wolne stanowiska sędziowskie w Sądzie Najwyższym, w ramach ogłoszonego przed rokiem naboru - powiedział w środę przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Leszek Mazur. Jak dodał, "argumentacja przytoczona w tym piśmie, którą poddaliśmy analizie, nie daje podstaw do wstrzymania tej procedury". Jak dodał, w toczącym się nadal postępowaniu przed TSUE, na które powołuje się I prezes SN w swoim apelu, nie wydano postanowienia zabezpieczającego, które mogłoby być podstawą wstrzymania konkursu, a stanowisko rzecznika generalnego TSUE nie wiąże żadnego organu.

Problem postawiony został w związku z doniesieniami mediów o procederze hejtowania, dyskredytowania i szkalowania niektórych sędziów w mediach społecznościowych. Według doniesień portalu, w akcje hejtowania mieli być zaangażowani m.in. ówczesny wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak, członkowie KRS: Dariusz Drajewicz, Maciej Nawacki i Jarosław Dudzicz, a także Tomasz Szmydt z biura prawnego Rady, sędzia SN Konrad Wytrykowski i sędzia delegowany do resortu sprawiedliwości Jakub Iwaniec.

KRS w przyjętej w ubiegłym tygodniu uchwale wyraziło zaniepokojenie i zażądało wyjaśnień od członków Rady wymienianych w publikacjach portalu. Zdaniem prezydium Rady, niezbędne jest zbadanie wszystkich doniesień medialnych przez organy ścigania i przez właściwego rzecznika dyscyplinarnego sędziów. - Poprosiliśmy o wyjaśnienia osoby, które zostały wskazane przez media i określone jako hejterzy. Na te wyjaśnienia czekamy, one jeszcze nie zostały złożone - powiedział w poniedziałek sędzia Mazur.

Natomiast w środę przewodniczący KRS poinformował, że wydał we wtorek zarządzenie, którym odwołał składu zespołu opiniującego kandydatów do Izby Pracy SN sędziego Macieja Nawackiego i zastąpił go inną osobą.

Czytaj: KRS negatywnie ocenia kandydowanie swoich członków do Sądu Najwyższego>>

Polecamy książki prawnicze