Szkolenie online KSeF dla prawników. Nowe obowiązki kancelarii prawnych 5.03.2026 g. 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Minister Ziobro interweniuje ws. odbierania przez sąd dzieci

Minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro zlecił w trybie pilnym interwencję w sprawie mężczyzny z Łodzi, któremu sąd chce odebrać szóstkę dzieci. Zdaniem MS jedyną podstawą tej decyzji jest bieda. Kurator odstąpił od wykonania wyroku sądu rodzinnego.

Jak informuje MS, na polecenie ministra sprawą zajęli się sekretarz stanu Patryk Jaki i podsekretarz stanu Łukasz Piebiak. W Łodzi jest już dyrektor ministerialnego Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich. Zorganizował tam pomoc prawną dla ojca dzieci. Jeszcze dziś ma być złożony wniosek pełnomocnika ojca do sądu rodzinnego o natychmiastowe wstrzymanie wykonania postanowienia o odebraniu dzieci.
Wiceminister Jaki wystąpił też do prezesa Sądu Okręgowego w Łodzi o zbadanie, jeszcze dzisiaj, poprawności czynności podejmowanych przez służbę kuratorską w tej sprawie.

Czytaj: Sędzia: alkohol, przemoc, zaburzenia - to główne powody ograniczenia władzy rodzicielskiej>>

Z doniesień medialnych wynika, że sąd rodzinny podjął decyzję o odebraniu dzieci na podstawie wywiadu środowiskowego kuratora, który uznał warunki bytowe rodziny za niewystarczające – ojciec z dziećmi przebywa w 20-metrowym mieszkaniu socjalnym.
Ministerstwo Sprawiedliwości przypomina w związku z tym, że dzieci nie mogą być odbierane rodzicom tylko i wyłącznie z powodu biedy.

W czerwcu br. MOPS złożył wniosek do sądu rodzinnego o ustanowienie kuratora, ponieważ wówczas - jak zaznaczyła rzeczniczka łódzkiego MOPS Monika Pawlak - sytuacja rodziny była nieco inna. - Ojciec rodziny dostał zawiadomienie, że w październiku będzie rozprawa, ale z przyczyn nam nieznanych odbyła się ona we wrześniu. O odebraniu dzieci i umieszczeniu ich w domu dziecka sąd zadecydował na posiedzeniu niejawnym, bez udziału ojca rodziny, bez zasięgnięcia opinii pracownika socjalnego czy asystenta rodziny. Pan Wojciech otrzymał o tym informację dwa dni temu - dodała Pawlak.

Interwencję w sądzie podjął asystent rodziny wraz z pracownikiem socjalnym. - Chcieli z kimś na temat tej rodziny porozmawiać, niestety nie mieli z kim, więc w kancelarii złożyli pismo z opisem sytuacji tej rodziny, która od czerwca zmieniła się diametralnie na lepsze oraz swoją opinią na temat - zaznaczyła rzeczniczka MOPS.

Do protestu i uniemożliwienia odebrania dzieci przez kuratora wezwał w czwartek za pośrednictwem mediów Marcin Wawrzyńczak z Ruchu Sprawiedliwości Społecznej. Tego samego dnia do Łodzi przyjechali przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości oraz resortu rodziny. W mieszkaniu rodziny zjawiła się kuratorka, która odstąpiła od wykonania wyroku sądu (odmówiła wypowiedzi dla mediów).

Jak oceniła na miejscu Katarzyna Napiórkowska z Departamentu Polityki Rodzinnej Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, rodzina otrzymuje daleko idące wsparcie z MOPS, które jest adekwatna do jego sytuacji.

- Według informacji, które do nas dotarły, należy się pomoc ojcu tych dzieci. Podejmiemy takie starania - zapowiedział szef resortu sprawiedliwości. Według niego najważniejsze jest "utrzymanie stabilnych relacji dzieci z rodzeństwem i ojcem". - I podejmiemy takie starania w ramach działań prawnych, które przysługują MS, by tak właśnie się stało - dodał.
- Niezależnie od tego poleciłem mojemu zastępcy prokuratorowi Hernandowi, aby zlecił przystąpienie do sprawy prokuratora w Łodzi. I z tego co wiem, w najbliższym czasie prokurator prokuratury okręgowej w Łodzi zgłosi udział w postępowaniu dotyczącej tych dzieci - poinformował Ziobro.

Natomiast wiceminister Jaki poinformował, że udało nam się dzisiaj wstrzymać interwencję dot. zabrania dzieci ojcu. - Napisaliśmy ustawę, która mówi wprost, że nie wolno zabierać dzieci z powodu biedy. Ale ja nie mam wpływu, jeśli sędzia, nawet mimo tej ustawy, podejmuje zupełnie inną decyzję - powiedział.

Przedstawiciel resortu sprawiedliwości po spotkaniu z rodziną odwiedził też łódzki sąd. Nasza interwencja sprowadziła się do tego, by panu Wojciechowi udzielić pomocy prawnej. Jego pełnomocnik - pani mecenas z Łodzi, która podjęła się prowadzenia sprawy - zaskarżyła postanowienie sądu; złożyła wniosek o uchylenie postanowienia w trybie samokontroli - poinformował dyrektor Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich Ministerstwa Sprawiedliwości Mikołaj Pawlak.

Czytaj: W piątek łódzki sąd rozpatrzy zażalenie ws. odebrania ojcu sześciorga dzieci>>

Sprawę skomentował rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa, który stwierdził, że sądy nie odbierają rodzicom dzieci tylko z powodu samej biedy, gdyż w parze z nią zazwyczaj idą nałogi, inne patologie lub nieporadność wynikająca ze stanu psychofizycznego. I dodał, że chętnie podyskutuje z kierownictwem MS - "gdy dostanie, tak jak on, dostęp do akt". "Nie boimy się trudnych tematów" - dodał. Więcej>>
(ks/pap)

Polecamy książki prawnicze