Minister Królikowski: deregulacja nie jest szukaniem poklasku
Doszukiwanie się w każdym ruchu ministra sprawiedliwości wyłącznie próby zdobycia politycznego poklasku jest krzywdzące i fałszywe z mec. Andrzejem Tomaszkiem polemizują wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski i radca ministra Jarosław Bełdowski.
"Rzeczpospolita" zamieściła odpowiedź wiceministra sprawiedliwości Michała Królikowskiego na zarzuty adwokata Tomaszka, który uznał deregulację zawodów prawniczych za mistyfikację.
Minister królikowski pisze: "W ustawowym określeniu zasad dostępu do danego zawodu mamy do wyboru dwa punkty odniesienia. Pierwszy stanowi deregulacja. Polega ona na redukcji ograniczeń stawianych przez prawodawcę przed osobami chcącymi wykonywać dany zawód, przy zgodzie co do pozostawienia go w katalogu zawodów regulowanych. Strategia ta dotyczy w szczególności zawodów zaufania publicznego. Redukcja kosztów wejścia do zawodu może obejmować różne obszary ograniczeń (finansowe, czasowe itp.). Druga strategia to dereglamentacja. W przeciwieństwie do deregulacji ta polega na wyłączeniu danego zawodu z katalogu zawodów regulowanych"
Źródło: "Rzeczpospolita"




