Miasto Mediolan pozywa banki za derywaty. Przedsiębiorcy pozywają za opcje.
Włoska policja finansowa przeprowadziła w Mediolanie akcję zajęcia 476 mln EUR aktywów należących do UBS, Deutsche Banku, JP Morgan i Depfa Banku. Zajęcie aktywów odbyło się w ramach dochodzenia w sprawie domniemanego oszustwa. Policja finansowa zajęła i zamroziła należące do banków akcje włoskich spółek, rachunki walutowe i nieruchomości. Władze Mediolanu pozwały wymienione cztery banki po tym, jak miasto straciło znaczną kwotę na inwestycji w instrumenty pochodne. Być może to kolejny argument w walce z "toksycznymi opcajmi walutowymi", którą kancelarie prawne prowadzą w sądach w imieniu kilkudziesięciu poszkodowanych przedsiębiorców. Z oficjalnych informacji wynika, że najwięcej procesów obcyjnych prowadzą kancelarie Nowakowski i Wspólnicy oraz Krawczyk i Wspólnicy.
Tymczasem w Polsce nadal nie ustają ecah wojny opcyjnej pomiędzy bankami a poszkodowanymi przedsiębiorcami. 22 kwietnia 2009 r. w siedzibie Business Center Club odbyła się konferencja „Przedsiębiorstwa wobec toksycznych instrumentów pochodnych”. Podczas spotkania, które zgromadziło ekspertów prawnych, finansowych, media i polityków jak też firmy z całej Polski poszkodowane w wyniku „toksycznych instrumentów pochodnych”, podsumowane zostały dotychczasowe działania przedsiębiorców wobec banków oraz przedstawione możliwe rozwiązania prawne.Liczne nieprawidłowości m.in. przyznawanie klientom limitów transakcyjnych bez oceny ich zdolności kredytowej, mnogość sprzecznych ze sobą regulaminów w obrębie jednej instytucji bankowej, nie wystarczająca dostępności do regulaminów, czy też niedostarczanie kompletu dokumentów przy zawieraniu umów to zarzuty jakie zostały przedstawione przez ekspertów jako najczęściej pojawiające się błędy ze strony banków zawierających umowy na opcje walutowe i CIRS-y.
Dr Paweł Karkowski, z firmy GreenCapital Sp. z o.o. przedstawił „Teorię chciwości” banków, która zawierała argumenty wykazujące, iż instytucje finansowe oferowały swoim klientom opcje walutowe jako instrumenty przynoszący bankom kolosalne przychody. Podkreślił, że produkty te nie zabezpieczały przed ryzykiem kursowym. Teza ta została również potwierdzona w prezentacji adwokata Cezarego Nowakowskiego, wspólnika kancelarii Nowakowski i Wspólnicy. Według niego duża część zawieranych umów nie dążyła do zabezpieczenia ryzyka kursowego przedsiębiorcy. ”Czy jest to przypadek, że te transakcje były realizowane? Czy można uznać, iż działania takiego typu noszą znamiona zmowy, która podpada pod przepisy prawa antymonopolowego?” – pytał retorycznie mec. Nowakowski.
Nie ustajemy w wysiłkach dla wprowadzania zmian w polskim prawodawstwie, które wyrównałoby szansę przedsiębiorstw w starciu z bankami. We wszystkich znanych mi krajach istnieje w prawie „zasada domniemania niewinności”. Tymczasem w Polsce w stosunkach bank (przedsiębiorstwo) – inne przedsiębiorstwo jest odwrotnie. To właśnie klient banku musi udowodnić swoją niewinność. Założono bowiem iż bank działa ”..uczciwie, profesjonalnie i zgodnie z najlepszymi interesami klienta ..” Nasze zastrzeżenia w tym względzie dotyczą tzw. „innych czynności bankowych” a nie kredytów. powiedział Zbigniew Przybysz, Prezes Stowarzyszenia. „Oczekujemy również od władz Rzeczypospolitej by banki , które stosując zakazane w innych krajach Członkowskich Unii Europejskiej procedury, doprowadziły do wyprowadzenia z polskiego systemu finansowego miliardów złotych zostały zmuszone do zwrotu tych pieniędzy bezpośrednio czy pośrednio do budżetu Rzeczypospolitej” – dodał. Organizatorami konferencji było Stowarzyszenie na rzecz Obrony Polskich Przedsiębiorstw, Kancelaria Nowakowski i Wspólnicy oraz LTC Group Sp. z o.o. Patronat nad wydarzeniem objął natomiast Business Center Club.–




