Marszałek Sejmu krytycznie o legislacji
Kandydujący na prezydenta marszałek Sejmu Bronisław Komorowski skrytykował polską legislację. Do patologii w tej dziedzinie zaliczył m.in. zaskakiwanie opinii publicznej rozwiązaniami prawnymi, które są tworzone ad hoc. Zaznaczył też, że trzeba walczyć z sytuacjami, w których rządowy projekt, który budzi kontrowersje w uzgodnieniach między resortami, kierowany jest do Sejmu jako projekt poselski. - Tworzeniu dobrego prawa miało zaradzić Rządowe Centrum Legislacyjne, ale nie odczuwam jego działalności powiedział Komorowski.
Podczas zorganizowanego 9 czerwca br. spotkania Bronisława Komorowskiego z przedstawicielami organizacji gospodarczych poruszono też problemy dotyczące m.in. biurokracji i barier prawnych, a także strategii rozwoju, pomocy z unijnej kasy dla mikro- i małych przedsiębiorców, oraz konieczności dostosowania prawa do zmian demograficznych z naciskiem na reformę emerytur pomostowych, aktywizację zawodową osób powyżej 50. roku życia oraz perspektywę wydłużenia czasu pracy. Ważną kwestią był też problem promocji Polski na świecie. Zdaniem Bronisława Komorowskiego brakuje skoordynowanego, efektywnego systemu, strategii promocji naszego kraju.
Poruszono też problem prywatyzacji i ustawy kominowej. Podkreślając konieczność przyspieszenia procesu sprzedaży państwowych spółek, uczestnicy spotkania przypomnieli obietnicę premiera Donalda Tuska o zniesieniu ustawy kominowej, która skutecznie hamuje napływ najlepszej kadry menedżerskiej do spółek Skarbu Państwa. W odpowiedzi marszałek Bronisław Komorowski nie odniósł się do kwestii kominówki, przyznał natomiast, że dostrzega ważność prywatyzacji, a w szczególności sprzedaży tzw. resztówek, czyli udziałów Skarbu Państwa w prywatnych spółkach. – Minister Skarbu obiecał mi, że przyspieszy z prywatyzacją – powiedział marszałek Komorowski.
Komentarz >>> Pierwszy legislator krytykuje legislację







