Jak usprawnić zarządzanie kancelarią prawną w kilku krokach?
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Marcin Romanowski z listem żelaznym, prokuratura będzie skarżyć

Warszawski Sąd Okręgowy przychylił się do wniosku wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego o wydanie wobec niego listu żelaznego. Pismo w tej sprawie trafiło do sądu w sierpniu, a nadano je w Tyraspolu, na terenie kontrolowanego przez Rosjan Naddniestrza. Romanowski ma status podejrzanego w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. List żelazny daje podejrzanemu lub oskarżonemu możliwość odpowiadania z wolnej stopy. Sąd uchylił też areszt wobec Romanowskiego.

marcin romanowski
Źródło: marcinromanowski.com.pl

Zgodnie z art. 281 Kodeksu postępowania karnego sąd okręgowy może wydać list żelazny, jeżeli oskarżony przebywający za granicą złoży oświadczenie, że stawi się do sądu lub do prokuratora w oznaczonym terminie pod warunkiem odpowiadania z wolnej stopy.

W postępowaniu przygotowawczym list żelazny może zostać wydany na wniosek prokuratora albo przy braku jego sprzeciwu. Ten ostatni przepis (wprowadzony za czasów ministra Zbigniewa Ziobry) był wielokrotnie wskazywany jako niekonstytucyjny i na takim stanowisku stanął również warszawski sąd. Nie uwzględnił sprzeciwu złożonego przez zespół śledczych zajmujących się sprawą Romanowskiego. Zgodnie z k.p.k. postanowienie o uchyleniu tymczasowego aresztowania staje się wykonalne z dniem uprawomocnienia się postanowienia o wydaniu listu żelaznego. Na postanowienie w przedmiocie listu żelaznego przysługuje zażalenie. I to również zapowiedział już szef zespołu śledczych, prokurator Piotr Woźniak.

Czytaj: Romanowski ma paszport na inną tożsamość? Eksperci mają wątpliwości>>

Lepszy list żelazny niż nieskuteczne metody prokuratury?

Sąd uznał równocześnie, że lepszą decyzją będzie wydanie listu żelaznego Marcinowi Romanowskiemu i wyjaśnienie sprawy niż opieranie się na dotychczas nieskutecznych metodach. Poinformowała o tym rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie, sędzia Anna Ptaszek. Dodała, że celem rozstrzygnięcia sądu jest umożliwienie wyjaśnienia sprawy b. wiceministra sprawiedliwości.

Sąd podnosił, że z uwagi na charakter tej sprawy, jej rozmiar i doniosłość społeczną (...), czy w ogóle konieczność rozwikłania tej sprawy i jej wyjaśnienia w postępowaniu sądowym, lepszą decyzją będzie - skoro poprzednie metody zastosowane były nieskuteczne - wydanie listu żelaznego i umożliwienie wyjaśnienia tej sprawy - powiedziała sędzia Ptaszek. Wyjaśniła, że chodzi m.in. o Europejski Nakaz Aresztowania.

Przyznała, że w sprawie Romanowskiego prokurator złożył sprzeciw i wskazał na kilka ważnych aspektów, które w ocenie prokuratury przemawiają przeciwko wydaniu listu żelaznego. - Jedną z tych kwestii było to, że pan (Romanowski) posługuje się fałszywą tożsamością, co przyznał we wniosku składanym do sądu. A także prokurator wskazywał na dotychczasową postawę pana podejrzanego, który po pierwsze, wykorzystując chorobę, uciekł z Polski, obawiając się, że zostanie wobec niego stosowane tymczasowe aresztowanie, a także już potem konsekwentnie ukrywał się najpierw na Węgrzech, a potem, jak twierdzi, na terenie Naddniestrza - zaznaczyła rzeczniczka SO w Warszawie.

 

Jak dodała, sąd stanął na stanowisku, że zastosowanie przepisu, który uzależnia wydanie listu żelaznego od stanowiska prokuratora, jest sprzeczne z konstytucją i ze wszystkimi przepisami prawa międzynarodowego.

Były wiceminister, poseł PiS Marcin Romanowski ma status podejrzanego w śledztwie odnoszącym się do nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości; wydano za nim list gończy, a także, w grudniu 2024 r., Europejski Nakaz Aresztowania. Tego samego dnia okazało się, że b. wiceszef MS przebywa na Węgrzech, które udzieliły mu ochrony międzynarodowej. 

Po zmianie władzy na Węgrzech w maju br. nie było jasne, gdzie znajduje się Romanowski. W sierpniu tego roku do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynęło natomiast jego pismo z wnioskiem o wydanie listu żelaznego. Jak wówczas informował sąd, z listu i z koperty wynikało, że przesyłkę nadano w Tyraspolu, na terenie Naddniestrza - separatystycznego regionu Mołdawii.

List żelazny się uprawomocni, Romanowski wróci do kraju

Obrońca b. szefa MS, mecenas Bartosz Lewandowski, powiedział, że jeżeli postanowienie o wydaniu listu żelaznego się uprawomocni, to nie ma wątpliwości, iż Marcin Romanowski przyjedzie do Polski.

To jest też w jego interesie - wskazał. - Abstrahując od kwestii wyjaśniania tej sprawy - co (Romanowski) zadeklarował w swoim piśmie do sądu, (…) jego sytuacja zawodowa i polityczna wymaga, aby w Polsce był - zaznaczył.

Przypomnijmy, że zgodnie z art. 282 k.p.k. list żelazny zapewnia oskarżonemu pozostawanie na wolności aż do prawomocnego ukończenia postępowania, jeżeli:

  • będzie się stawiał w oznaczonym terminie na wezwanie sądu, a w postępowaniu przygotowawczym - także na wezwanie prokuratora;
  • nie będzie się oddalał bez pozwolenia sądu z obranego miejsca pobytu w kraju;
  • nie będzie nakłaniał do fałszywych zeznań lub wyjaśnień albo w inny bezprawny sposób starał się utrudniać postępowanie karne.

W razie nieusprawiedliwionego niestawienia się oskarżonego na wezwanie lub naruszenia innych warunków wymienionych w § 1 właściwy miejscowo sąd okręgowy orzeka o odwołaniu listu żelaznego.

pru/pap

Polecamy książki prawnicze

Przejdź do: Due diligence nieruchomości, Maciej Boryczko - otwiera się w nowym oknie
Nowość
Due diligence BORYCZKO RGB
25% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 224,25 zł | Cena regularna: 299,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 224,25 zł