Do wiceminister sprawiedliwości Anny Dalkowskiej skierowane zostało właśnie pismo z postulatami i propozycjami rozwiązań w tym zakresie. Ministerstwo - jak mówiła Prawo.pl wiceminister - pracuje obecnie nad rekomendacjami dla sądów. "Odmrażanie" sądów planowano już od 15 maja, prace nad tarczą antykryzysową 3, która wprowadza e-rozprawy w sprawach cywilnych i "odwiesza" terminy procesowe i sądowe, przedłużyły się jednak.  

Czytaj: Rozprawa online na wniosek strony, obrońcy lub pełnomocnika>>

Powrót do "normalnej" pracy tak, ale etapowo

Krajowa Rada Kuratorów apeluje do wiceminister "o życzliwą analizę przedstawionych propozycji dotyczących przywracania funkcjonalności kurateli sądowej, przyjęcie ich i wydanie w tym zakresie rekomendacji". 

Postuluje w tym zakresie trzyetapowy plan przywracania standardowego trybu pracy kuratorów sądowych - co do zasady zakładający stopniowe zmniejszanie rygorów sanitarno-epidemiologicznych. 

 


- Te etapy miałyby by być skorelowane ściśle z polityką rządu w zakresie odmrażania gospodarki, przywracania funkcjonalności poszczególnych jej gałęzi - także sądownictwa. Przypomnijmy, że w tarczy antykryzysowej nie ma rozwiązań dotyczących kuratorów sądowych, dlatego postanowiliśmy zaproponować je w formie rekomendacji, które w trybie administracyjnym mogłyby by być wprowadzone na terenie kraju. Podobnie jak rekomendacje ministerstwa dotyczące wykonywania przez kuratorów obowiązków w terenie, w sytuacji wzmożonego zagrożenia epidemicznego. Teraz miałyby służyć przywracaniu nas do pracy w terenie - mówi Grzegorz Kozera, przewodniczący Krajowej Rady Kuratorów.  

I dodaje, że pierwszy etap miałby zakładać przywrócenie kuratorów do pracy w terenie, ale w sprawach wiążących się z największym poziomem ryzyka, czyli dotyczących choćby przemocy w rodzinie, szczególnie w kontekście zagrożenia dobra dzieci. Właśnie w takich sprawach kuratorzy mieliby w pierwszej kolejności podejmować działania i przeprowadzać choćby wywiady środowiskowe. 

- Drugim elementem istotnym przy tym, jest oczywiście kwestia zabezpieczenia w tym terenie. Kombinezony nie są zawsze niezbędne. Są niezbędne w sytuacji gdy kurator będzie wykonywać czynności w miejscu, w którym jest osoba poddana kwarantannie, albo osoba u której zdiagnozowano COVID-19 leczona w warunkach pozaszpitalnych, czy która podlega wzmożonemu nadzorowi epidemiologicznemu. W pozostałych przypadkach postulujemy o zabezpieczenie kuratorów w przyłbice, maseczki, rękawice, żele lub płyny antybakteryjne, by na bieżąco dokonywali dezynfekcji – mówi Kozera.

 


Drugi etap? Przejściowy

Przewodniczący dodaje, że drugi etap miałby by być okresem przejściowym do pełnej działalności. Przejście w niego miałoby być uzależnione od czynników lokalnych i oznaczać, że kuratorzy mogliby wykonywać więcej czynności - choćby wywiady środowiskowe w szerszym zakresie spraw.

- Zagrożenie epidemiczne COVID-em jest zróżnicowane na teranie Polski. Są już powiaty stanowiące białą tablice, gdzie nie ma żadnych przypadków zachorowań. Ale mamy też Śląsk, który jest ogniskiem zapalnym i liczba chorych tam rośnie. Przechodzenie z pierwszego etapu do drugiego pozostawałoby w gestii prezesów sądów i wynikałoby z analizy - wskaźników zachorowań, zagrożenia, ryzyka zakażenia. Musimy zachować pewną elastyczność, bo nie ma możliwości dostosowania długości trwania tych etapów, w takim samym stopniu, do wszystkich sądów w skali krajów. Etap przejściowy trwałby do momentu zakończenia epidemii, czy stanu zagrożenia epidemiologicznego - mówi Kozera.

Równocześnie w piśmie skierowanym do wiceminister Dalkowskiej kuratorzy podkreślają, że do czasu odwołania stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego i powrotu do normalnego wykonywania obowiązków służbowych, powinni ograniczyć bezpośredni kontakt z podopiecznymi "do niezbędnego minimum" - w miarę możliwości dokonując koniecznych ustaleń przy wykorzystaniu telefonu, poczty elektronicznej, faksu lub innych środków pozwalających na komunikowanie się na odległość.

Czytaj: Sądy szykują się do pracy - maseczki, szyby plexi>> 

Sędziowie zasypią kuratorów zarządzeniami? 

Kuratorzy mówią, że obawiają się zasypania zarządzeniami przez sędziów, którzy choć pracowali w ograniczonym zakresie, przygotowywali się do przesuwanych z powodu COVID-19 spraw. 

Przewodniczący Kozera przyznaje, że wprowadzenie etapów jest ważne także z tego względu. - Zakładają one część czynności terenowych, część zdalnych, ale w odniesieniu do niektórych kategorii spraw nadal pozostawiają możliwość pozostawienia ich bez wykonania. Chodzi o to, by uniknąć sytuacji, w której zespoły kuratorskie zostaną wprost zasypane sprawami. Sądy – nie ukrywajmy - dość intensywnie pracowały - mówi. 

I szacuje, że przez okres dwóch miesięcy mogło się skumulować dziesiątki, setki zarządzeń o przeprowadzenie wywiadu środowiskowego. - Nawet jeśli są skonstruowane tak, że zakładają ich przeprowadzenie w ciągu siedmiu czy 14 dni od daty zakończenia wstrzymania terminów sądowych, to jeśli kurator będzie miał ich kilkadziesiąt, fizycznie nie zdoła tego wykonać – dodaje. 

Czytaj: Będzie powtórka z e-doręczeniami - MS szykuje kolejny projekt>>

Kurator powinien wiedzieć o kwarantannie

KRK wskazuje też, że dla nawiązania bezpośredniego, bezpiecznego kontaktu z podopiecznym niezbędne jest zapewnienie kuratorom sądowym szybkiej ścieżki dostępu do informacji posiadanych przez SANEPID. Postuluje w tym zakresie np. dedykowany numer telefonu,  by możliwe było szybkie ustalenie czy podopieczny lub osoby z nim zamieszkujące są objęci kwarantanną, nadzorem epidemiologicznym, lub są leczeni na COVID-19, w warunkach pozaszpitalnych, w miejscu zamieszkania. 

- Analogicznie jak dla innych służb i grup zawodowych, uzasadnionym jest opracowanie przez Głównego Inspektora Sanitarnego procedur związanych z wykonywaniem obowiązków służbowych w terenie, przez kuratorów sądowych. W sprawie tej, jako organ samorządowy, zwróciliśmy się do GIS, jednak nadal oczekujemy na odpowiedź - wskazuje KRK. 

 


Kuratorzy upominają się też o odpowiednie środki ochronne i dla potrzeb wykonywania obowiązków w terenie i podczas dyżurów pełnionych na terenie sądu - przyłbice, maseczki filtrujące klasy nie niższej niż ffp2 i rękawice ochronne, a także płynów i żeli antywirusowych, w tym płynów do dezynfekcji i prania odzieży i profesjonalne, antywirusowego kombinezony ochronne. 

Apelują również o zapewnienie im systematycznych badań na obecność wirusa SARS-CoV-2, których koszty ponosić będzie pracodawca, oraz o zagwarantowanie tym, którzy ukończyli 60 rok życia lub są dotknięci chorobami przewlekłymi skutkującymi obniżeniem odporności, możliwości wykonywanie czynności służbowych przy wykorzystaniu środków komunikowania się na odległość, do czasu zakończenia epidemii.