Zespół KRS zbada sprawę wpisu ministra Żurka o sędzim
Krajowa Rada Sądownictwa zajmie się wnioskiem sędziego Konrada Mielcarka dotyczącym wpisu ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Chodzi o krytyczne komentarze ministra pod adresem sędziego, który wydał list żelazny dla Marcina Romanowskiego.

W komunikacie Rady zamieszczonym w poniedziałek przypomniano, że sędzia Konrad Mielcarek z warszawskiego sądu okręgowego „zwrócił się do Krajowej Rady Sądownictwa o zajęcie stanowiska w związku z wypowiedzią ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka opublikowaną w serwisie X po wydaniu listu żelaznego Marcinowi Romanowskiemu”.
Sędzia Mielcarek zarzuca ministrowi sprawiedliwości personalny atak na sędziego, zamiast ograniczenia się do merytorycznej oceny podjętej przez niego decyzji - przypomniał w tym komunikacie sędzia Jarosław Łuczaj, rzecznik prasowy KRS.
Dodał, że w związku z tym przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa postanowił powołać zespół mający wypracować stanowisko w tej sprawie w składzie:
- sędzia Aleksandra Wrzesińska–Nowacka (przewodnicząca);
- sędzia Jarosław Łuczaj;
- poseł Jarosław Urbaniak.
List żelazny dla Marcina Romanowskiego
W końcu września w warszawskim sądzie okręgowym zapadło nieprawomocne orzeczenie o wydaniu listu żelaznego dla b. wiceministra sprawiedliwości z czasów rządu PiS, podejrzanego w śledztwie dot. Funduszu Sprawiedliwości, Marcina Romanowskiego. Orzeczenie wydał sędzia Mielcarek.
Sąd uchylił wtedy też tymczasowy areszt wobec Romanowskiego w przypadku, gdyby orzeczenie o wydaniu listu żelaznego się uprawomocniło. Jeśli decyzja ws. listu żelaznego uprawomocniłaby się, a Romanowski pojawiłby się w Polsce, to miałby nałożone obowiązki: stawianie się do sądu lub prokuratury na każde wezwanie, nieoddalanie się ze stałego miejsca pobytu oraz nieutrudnianie postępowania.
Minister nazywa sędziego „neosędzią ze stajni Ziobry”
Jeszcze tego samego dnia minister i prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział, że prokuratura złoży zażalenie na to orzeczenie. W tym samym wpisie na X Żurek ocenił, że sędzia Mielcarek „jednoosobowo próbuje zapewnić nietykalność człowiekowi podejrzanemu o gigantyczne nadużycia w Funduszu Sprawiedliwości”.
Żurek napisał też, że w tej sprawie „neosędzia ze stajni Ziobry” oświadczył w orzeczeniu, że „pisowskie prawo go nie wiąże, zasłaniając się konstytucją, którą przez lata deptano”.
- Gdy te same przepisy uderzają w obywateli - mają działać bezlitośnie. Gdy uderzają w partyjnego kolegę - nominat tamtej władzy wyrzuca ustawę do kosza. Zasada »swoi chronią swoich« tutaj nie zadziała – napisał Żurek.
„Rzeczpospolita” podawała, że sędzia Mielcarek zamierza w związku z tym wytoczyć Żurkowi powództwo o ochronę dóbr osobistych.
Zażalenie na list żelazny
Zażaleniem na wydanie Romanowskiemu listu żelaznego ma zająć się Sąd Apelacyjny w Warszawie. W poniedziałek poinformowano, że sprawa trafiła do Marii Turek - sędzi sądu okręgowego delegowanej do orzekania w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.










