Szkolenie online KSeF dla prawników. Nowe obowiązki kancelarii prawnych 5.03.2026 g. 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Kandydatka na szefową KE za mechanizmem kontroli praworządności

Potrzebujemy mechanizmu pomagającego utrzymywać praworządność w państwach Unii Europejskiej - stwierdziła w środę Ursula von der Leyen, kandydatka na przyszłą szefową Komisji Europejskiej. Zapowiedziała też, że pierwszym wiceprzewodniczącym KE zostanie Frans Timmermans, który dotychczas zajmował się tą problematyką.

unia flaga gwiazdki
Źródło: iStock

- Sądzę, że powinniśmy mieć mechanizm, zapewniający przejrzyste monitorowanie tego, czy praworządność jest utrzymywana w państwach członkowskich - powiedziała podczas spotkania z eurodeputowanymi frakcji Odnowić Europę. Jak tłumaczyła, rozwiązanie takie jest potrzebne m.in. z tego powodu, że żadne z państw członkowskich nie jest idealne. Mechanizm miałby polegać na wzajemnym porównywaniu sytuacji w poszczególnych krajach członkowskich.
Kandydatka zdeklarowała, że jej podejście do tego problemu będzie bardziej stanowcze niż obecnej Komisji.EndFragment

Czytaj: Ursula von der Leyen kandydatką na szefową KE >>


Deklaracja kandydatki na stanowisko przewodniczącej KE jest ważna w kontekście oczekiwań polskich władz wobec niej. Na skutek zabiegów polskiego premiera i szefów państw Grupy Wyszehradzkiej podczas szczytu UE poświęconego sprawom personalnym utrącona została kandydatura dotychczasowego wiceprzewodniczącego KE Fransa Timmermansa. Rządzący w Polsce politycy przedstawiali to wręcz jako osobisty sukces Mateusza Morawieckiego.

Kandydatura Timmermansa była przedstawiana przez polskiego premiera jako nieprzyjazna Polsce, a on sam jako polityk nierozumiejący potrzeby zmian w polskim wymiarze sprawiedliwości. Natomiast rekomendacja udzielona Ursuli von der Leyen odebrana została przez premiera i obóz PiS pozytywnie, a ona sama uznana została za osobę bardziej ugodową w tym zakresie. - Widzę dużą szansę na zbudowanie wspólnego mianownika i na spójność naszej polityki z potencjalną szefową KE Ursulą von der Leyen - mówił premier Mateusz Morawiecki po zakończeniu szczytu UE. - Pokazaliśmy, że potrzebujemy kandydatów, którzy mają w sobie potencjał łączenia Europy, że potrzebujemy kandydatów, którzy nie antagonizują Europy, którzy nie obrażają państw członkowskich UE, którzy rozumieją różnice pomiędzy państwami europejskimi - dodał polski premier.
HTML5 shim and Respond.js for IE8 support of HTML5 elements and media queries WARNING: Respond.js doesn't work if you view the page via file:// [if lt IE 9]> <script src="https://oss.maxcdn.com/html5shiv/3.7.3/html5shiv.min.js"></script> <script src="https://oss.maxcdn.com/respond/1.4.2/respond.min.js"></script> <![endif] jQuery (necessary for Bootstrap's JavaScript plugins) Bootstrap

StartFragmentVon der Leyen zapowiedziała też podczas spotkania z frakcją Odnowić Europę (RE), że pierwszym wiceprzewodniczącym jej KE zostanie Frans Timmermans.EndFragment

Czytaj: Tusk: Timmermans tylko wiceszefem KE, ale starania o praworządność nie osłabną>>

Polecamy książki prawnicze