LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Aresztowany nie zadzwoni do obrońcy, bo prokurator nie ma pewności z kim rozmawia

Prawo osób pozbawionych wolności do kontaktu telefonicznego z obrońcą nie jest w pełni respektowane - uważa Rzecznik Praw Obywatelskich i występuje w tej sprawie do ministra sprawiedliwości. Wskazuje, że odmowę zgody na taki kontakt prokuratura często uzasadnia obawą, że będzie on wykorzystany w celu utrudniania postępowania karnego.

wiezienie kraty
Źródło: iStock

- Argumentuje się także, że areszty nie mają sprzętu umożliwiającego rozpoznanie głosu rozmówcy, co dawałoby pewność, z kim aresztant rozmawia. Tymczasem to strażnik więzienny wybiera numer wskazany w zgodzie na rozmowę, identyfikuje osobę odbierającą i dopiero wtedy przekazuje słuchawkę aresztowanemu wynika z przepisów - wskazuje RPO. 

Rzecznik Praw Obywatelskich chce by minister sprawiedliwości podjął działania, które wyeliminują takie przypadki niezgodnego z prawem postępowania prokuratury i więziennictwa. To kolejne zwrócenie uwagi na ten problem. W czerwcu Prawo.pl pisało o petycji Naczelnej Rady Adwokackiej skierowanej do Senatu o wprowadzenie zmian w Kodeksie karnym wykonawczym. Zgodnie z propozycjami aresztowany, na wniosek swojego obrońcy, uzyskiwałby zgodę na bezterminowe korzystanie z telefonu do kontaktu z nim. Takie zarządzenie obowiązywałoby do zakończenia postępowania.

Czytaj: Aresztowany powinien mieć stały kontakt z obrońcą - adwokatura proponuje zmiany>>

Osadzony ma prawo do kontaktu z obrońcą, w każdej formie

RPO w swoim piśmie podkreśla, że chodzi o właściwą realizację prawa do obrony dla osób pozbawionym wolności w zakładach karnych i aresztach śledczych. 

Zobacz procedurę w LEX: Ograniczenia porozumiewania się oskarżonego tymczasowo aresztowanego z obrońcą >

- Mają oni prawo do kontaktu z obrońcą we wszystkich przewidzianych prawem formach: korespondencyjnej, kontaktu osobistego oraz rozmów telefonicznych - wskazuje i dodaje, że inny obraz rzeczywistości wyłania się z wniosków wpływających do Biura RPO. Jak dodaje naruszenia polegają m.in. na niewyrażaniu zgody przez organ dysponujący (najczęściej jest nim prokuratura) na kontakt telefoniczny aresztowanego z obrońcą. - Jak już wcześniej odpowiadał minister sprawiedliwości odmowa takiej zgody nie może być zasadą. Powinna być wyjątkiem w szczególnie uzasadnionych wypadkach, w których jest niebezpieczeństwo bezprawnego wykorzystania tej formy porozumiewania się między oskarżonym a obrońcą - wskazuje Adam Bodnar

Czytaj w LEX: Tarcza 4.0 a zmiany w regulacjach dotyczących kary łącznej >

 

I dodaje, że w praktyce np. może chodzić o obawę, że zgoda zostanie wykorzystana w celu bezprawnego utrudniania postępowania karnego. - Wskazuje się, że areszty śledcze nie mają sprzętu ani oprogramowania, które umożliwiałoby rozpoznanie głosu rozmówcy i określenie ponad wszelką wątpliwość, z kim aresztowany nawiązuje kontakt. A ponieważ rozmowy te nie są kontrolowane, to istnieje możliwość nawiązania kontaktów przez aresztowanego z innymi osobami przez wskazany numer telefonu, bowiem Służba Więzienna nie jest w stanie sprawdzić, czy aresztowany przez cały czas rozmawia tylko z obrońcą - skazuje RPO. 

Czytaj w LEX: E-rozprawa w sprawach karnych w związku z regulacjami z tarczy 4.0 >

Czytaj: Aresztowany bez szans na widzenia, nawet on-line>>

Przepisy restrykcyjne

Rzecznik zwraca jednak uwagę, że przepisy wykonawcze szczegółowo regulują realizację takiego połączenia telefonicznego. Mają zapewnić, że aresztowany uzyska połączenie wyłącznie z numerem wskazanym w zarządzeniu o zgodzie. - W praktyce funkcjonariusz Służby Więziennej wybiera numer, identyfikuje osobę, która odbiera połączenie i dopiero wówczas przekazuje słuchawkę telefonu aresztowanemu, blokując możliwość ponownego, niekontrolowanego użycia klawiatury. Należy przyjąć, że przepisy wykonawcze opracowane i wydane przez ministra sprawiedliwości regulują więc tę kwestię z odpowiednią dbałością o interes wymiaru sprawiedliwości, w sposób właściwy i wyczerpujący – podkreśla. 

Zobacz procedurę w LEX: Udzielanie zgody na widzenie z tymczasowo aresztowanym >

Dodaje, że wymaganie od aresztów specjalnej aparatury do identyfikacji głosu rozmówcy nie znajduje uzasadnienia i nie ma umocowania w przepisach. - Nie można przystać na to, aby organ dysponujący uzależniał zgodę od zrealizowania przez areszt dodatkowych warunków - innych niż wskazane w przepisach. A adwokat i radca prawny to zawody zaufania publicznego. Nie można zatem zakładać, że obrońca będzie dążył do wykorzystania kontaktu w celu bezprawnego utrudniania postępowania - dodaje. 

Oparcia w przepisach nie znajdują także decyzje, w których odmowę uzasadniano wcześniejszą zgodą na osobisty kontakt aresztanta z obrońcą. Skorzystanie z jednej z dopuszczalnych form kontaktu nie może być argumentem dla wykluczenia innej. - Nie można też ograniczać czasu rozmowy - dodaje RPO. 

Czytaj w LEX: Tarcza 4.0 – zmiany w procedurze karnej >

Problem dostrzega NRA 

Autorami propozycji legislacyjnej w tym zakresie NRA są adwokat Przemysław Rosati i adwokat Jerzy Lachowicz, dziekan ORA w Wałbrzychu. To oni mają reprezentować adwokaturę w Senacie. Chodzi o dodanie do art. 217 Kodeksu karnego wykonawczego​  po par. 2 „ par. 2a”. Zgodnie z nim jeżeli tymczasowo aresztowany ma ustanowionego obrońcę, organ, do którego dyspozycji pozostaje na wniosek tego obrońcy, przesyła niezwłocznie do dyrektora  aresztu śledczego,  w  którym  przebywa  tymczasowo  aresztowany, zarządzenie o bezterminowej zgodzie na korzystanie przez niego z aparatu telefonicznego w celu utrzymywania kontaktu z obrońcą. 

Taka zgoda miałaby być skuteczna do czasu prawomocnego zakończenia postępowania, także w przypadku zmiany  w toku postępowania organu, do którego dyspozycji tymczasowo aresztowany pozostaje lub jednostki penitencjarnej, w której wykonywane jest tymczasowe aresztowanie. Po ustaniu stosunku obrończego organ z  urzędu  wydawałby zarządzenie o jej uchyleniu i niezwłocznie zawiadamiałby o tym dyrektora aresztu śledczego.

To nie pierwsza propozycja w tym zakresie. Jeden projekt - również autorstwa adwokatów Rosatiego i Lachowicza, jest już w Senacie. Prawo.pl pisało o inicjatywie w styczniu. Zakłada zmianę art. 215 Kkw, zgodnie z którym osoba tymczasowo aresztowana ma prawo do porozumiewania się z obrońcą, pełnomocnikiem, oraz że ma mieć umożliwione przygotowanie się do obrony.  

Ma to nastąpić poprzez dodanie do tego artykułu paragrafu 3. Zmierza on do tego by organ w dyspozycji którego pozostaje aresztowany (sąd lub prokuratura), "w momencie powzięcia informacji o ustanowieniu obrońcy", przesyłał niezwłocznie z urzędu do dyrektora aresztu śledczego, zarządzenie o zgodzie "na wielokrotne widzenie tego obrońcy z tymczasowo aresztowanym". 

- To dwie kwestie istotne z punktu widzenia osadzonego i z punktu widzenia obrońcy. Zresztą przekładają się również na sposób organizacji pracy adwokata i możliwość nieskrępowanego barierami technicznymi czy administracyjnymi wykonywania obowiązków i świadczenia pomocy prawnej – mówi Rosati.

Czytaj w LEX: Doręczenia w postępowaniach sądowych w dobie COVID-19 (koronawirusa) >

 

COVID-19 problemy uwypuklił

Z powodu koronawirusa kontakty z aresztowanymi zostały mocno ograniczone. W kwietniu m.in. RPO informował, że część zakładów karnych wprowadziło jako ich warunek przedstawienie przez prawnika - adwokata, radcę prawnego zaświadczenie o stanie zdrowia. Miał je wystawiać lekarz. - Co do zasady jest to obecnie praktycznie niemożliwe i nieuzasadnione - mówiła dr Hanna Machińska zastępczyni RPO. 

Sprawę podnosiły też poszczególne okręgowe izby adwokackie. RPO zwracał uwagę na jeszcze jeden problem. Praktyczne uniemożliwienie w czasie epidemii, kontaktów aresztowanych z bliskimi. Chodzi o kontakty online - czyli m.in. przez komunikatory internetowe. 

W tej sprawie pismo do ministra sprawiedliwości wystosował Rzecznik Praw Obywatelskich, powołując się na wniosek adwokata Patricka Wilhelmsena, by znowelizować przepis art. 247 Kodeksu karnego wykonawczego - dotyczący tymczasowych ograniczeń lub zakazów wobec osadzonych i w zakładach i w aresztach śledczych, wprowadzonych ze względów sanitarnych lub zdrowotnych albo poważne zagrożenie bezpieczeństwa. 

Adwokat dostrzegł szczególną sytuację osób tymczasowo aresztowanych, które z uwagi na wstrzymanie realizacji widzeń w jednostkach penitencjarnych, podyktowane koniecznością zapobiegania szerzeniu się epidemii COVID-19, mają również ograniczone możliwości podtrzymywania więzi rodzinnych. Zaproponował by w przypadku podjęcia przez dyrektora jednostki penitencjarnej decyzji o ograniczeniu lub zakazie widzeń, osoby tymczasowo aresztowane, po uzyskaniu zgody organu dysponującego,  miały możliwość kontaktów z bliskimi za pośrednictwem systemów łączności internetowej m.in. komunikatora Skype.

Czytaj w LEX: Funkcjonowanie sądów i wymiaru sprawiedliwości w obliczu koronawirusa >

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze