Kancelarie prawne przeczesują internet i ściągają odszkodowania
Kancelarie prawne wysyłają do internautów tysiące wezwań o uiszczenia opłat za korzystanie z praw autorskich. Rekordzista dowiedział się, że ma zapłacić 30 tysięcy odszkodowania.
Kancelarie prawne nie tylko na zlecenie organizacji zajmujących się zarządzaniem prawami autorskimi, wykorzystując nowoczesne technologie, uważnie przeczesują cały internet. Czasami nawet stosują parapolicyjne prowokacje, by dopaść podejrzewanych o piractwo internautów.
A potem? Straszą sądem i wymuszają odszkodowania. Nieraz kilkudziesięciotysięczne. By dotrzeć do "winnych przestępstwa", wykorzystują jako narzędzia policję, prokuraturę i kodeks postępowania karnego.
Z obawy przed sądem ludzie płacą, choć wielu z nich prokurator nie postawiłby w ogóle zarzutów.
Więcej.wyborcza.pl/1,75480,11162174,Siec_w_sieci.html





