Z wnioskiem o udostępnienie list sędziów oraz obywateli, którzy poparli kandydatów wystąpiła w styczniu 2018 r. posłanka Kamila Gasiuk-Pichowicz.

Szef Kancelarii Sejmu w lutym 2018 r. odmówił udostępnienia list poparcia z powodu przepisów art. 11c ustawy o KRS, w związku z art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji niejawnych. Zgodnie z przepisem tej ostatniej ustawy - informacjom niejawnym nadaje się klauzulę "ściśle tajne”, jeżeli ich nieuprawnione ujawnienie spowoduje wyjątkowo poważną szkodę dla Rzeczypospolitej Polskiej przez to, że zagrozi bezpieczeństwu wewnętrznemu lub porządkowi konstytucyjnemu RP. Nazwiska sędziów, którzy poprali kandydatów, podobnie jak ich miejsce zamieszkania i PESEL są - według szefa Kancelarii - chronione prawem.

Zobacz procedurę: Badanie przesłanek odmowy udostępnienia informacji publicznej >

WSA: trzeba ujawnić nazwiska sędziów

Nie ulega wątpliwości, że żądana informacja należy do informacji publicznych - wyjaśniał sąd I instancji. - Nie budzi wątpliwości, że szef Kancelarii Sejmu to osoba upoważniona do udostępnienia żądanych informacji oraz, że ustawa o dostępie do informacji publicznej ma w omawianej sprawie zastosowanie - dodał WSA.

Czytaj: WSA: Nazwiska sędziów, którzy poparli kandydatury do KRS nie są tajne>>
 

Art. 11c ustawy o KRS nie jest - według sądu - wyjątkiem od zasady udostępniania informacji. - To nie jest lex specialis wobec ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Kasacja szefa Kancelarii Sejmu

Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożył szef Kancelarii Sejmu, podważając interpretację art. 11c ustawy o KRS. Przepis ten stanowi, że zgłoszenia kandydatów, czyli obwieszczenie o rozpoczęciu procedury zgłaszania kandydatów na członków Rady Marszałek Sejmu niezwłocznie przekazuje posłom i podaje do publicznej wiadomości, z wyłączeniem załączników.

Czytaj: WSA: Prezes NSA powinien ujawnić listę poparcia kandydatów do nowej KRS>>
 

Przedstawiciel szefa Kancelarii Sejmu, radca prawny Bartosz Onufszak dowodził, że wyłączenie jawności załączników jest oczywiste. A skarga posłanki ma wymiar polityczny.

Do sprawy przyłączyła się Fundacja Centrum Analiz dla Rozwoju, a jej prezes Patryk Wachowiec był zdania, że nie ma żadnych podstaw, aby dostęp do tych informacji ograniczać.

 


- Dostęp do informacji publicznej to priorytet uprawnień obywatelskich - przekonywał pełnomocnik wnioskodawczyni adw. Michał Wawrynkiewicz. - Sprawa jest o tyle istotna, że wiadomo, iż podpisy wycofało 4 sędziów, podpisów było 28, a więc po odjęciu czterech nazwisk zostały 24 podpisy, czyli za mało na poparcie kandydata do KRS - dodał. - Sprawa ma wymiar międzynarodowy w kontekście opinii wyrażonej wczoraj przez rzecznika TSUE - dodał adwokat.
Czytaj: Rzecznik TSUE: Izba Dyscyplinarna SN nie jest niezawisłym sądem >>

 

NSA stwierdził w piątek 28 czerwca br, że art. 11c ustawy o KRS nie zawiera wyłączenia w stosunku do przepisów o dostępie do informacji publicznej. Załączniki trzeba ujawnić i podać do wglądu posłom, gdyż jest to przepis proceduralny, a nie materialny - stwierdził w uzasadnieniu sędzia Wojciech Jakimowicz.  

Jak skomentował wyrok adwokat Michał Wawrynkiewicz, orzeczenie jest niezwykle ważne z uwagi na kompetencje Krajowej Rady Sądownictwa, ale też ze względu na misję zapisaną w Konstytucji RP. Misją tą jest stanie na straży niezależności sądownictwa i niezawisłości sędziów. To także podkreślił w opublikowanej 27 czerwca br. opinii rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wskazując na nieprawidłowości w wyłanianiu KRS. Dlatego ten dzisiejszy wyrok ma wymiar publiczny, gdyż dotyczy bezpieczeństwa obrotu prawnego i całego systemu państwa.

Posłowie chcą informacji, Kancelaria czeka na pisemne uzasadnienie

Posłowie PO-KO zaapelowali w piątek do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, by natychmiast ujawnił wykazy osób popierających kandydatury na członków Krajowej Rady Sądownictwa. Ich zdaniem są to "listy wstydu polskiego wymiaru sprawiedliwości".

- Oczekujemy na pisemne uzasadnienie wyroku NSA, które będzie punktem wyjścia do analizy nad sposobem jego wykonania - powiedział dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka. Podkreślił, że Kancelaria Sejmu w pełni respektuje obowiązujące przepisy i prawomocne orzeczenia sądów.

Sygnatura akt I OSK 4282/18, wyrok NSA z 28 czerwca 2019 r.