Już nie tylko krajowe sądy interpretują polskie prawo
Jest kilka sądów: Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny, Trybunał Konstytucyjny, ale także Europejski Trybunał Praw Człowieka i Trybunał Sprawiedliwości UE, z których każdy chce być sądem najwyższym w jakiejś dziedzinie prawa. To musi prowadzić do napięć, które są w pewnych granicach stanem naturalnym, a groźne stają się dopiero wtedy, gdy przechodzą w fazę konfliktu - mówił niedawno podczas konferencji w Sądzie Najwyższym prof. Leszek Garlicki, sędzia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Autor rozwija ten problem na łamach listopadowego numeru "Państwa i Prawa".