Jutro zaczyna się proces sikha przeciw Straży Granicznej
W czwartek 25 listopada br. w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbędzie się pierwsza rozprawa w sprawie z powództwa Shamindera Puri przeciwko Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Komendanta Głównego Straży Granicznej.
Polska straż graniczna podczas kontroli na warszawskim lotnisku Okęcie zażądała od sikha, obywatela Wielkiej Brytanii Shamidera Puri, zdjęcia turbanu. Dla wyznawcy tej religii takie żądanie bez uzasadnienia to poważna zniewaga. W obronie Sikha stanęła Helsińska Fundacja Praw Człowieka, której zdaniem nie było do tego uzasadnienia. Ponieważ wymiana korespondencji nie przyniosła rezultatu, Puri złożył w sądzie pozew przeciwko Straży Granicznej o naruszenie dóbr osobistych.
Puri wielokrotnie przylatywał do Polski, jednak nigdy wcześniej podczas kontroli nie żądano od niego zdejmowania turbanu. Dopiero podczas lotu 10 października, a potem jeszcze raz 15 grudnia 2009 roku kontrolerzy po przeprowadzeniu innych czynności kontrolnych zażądali zdjęcia turbanu. Shaminder Puri zaproponował skontrolowanie turbanu manualnie i za pomocą wykrywacza metalu, na co strażnicy nie zgodzili się. Sikh w końcu zdjął turban, ale za dyskusję ze strażnikami i tak zapłacił 500 złotowy mandat.
Zdaniem Shamindera Puri i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która wystąpiła w tej sprawie do Komendy Głównej Straży Granicznej, nie było uzasadnienia dla żądania zdjęcia turbanu, a konieczną kontrolę można było skutecznie przeprowadzić przy pomocy innych dostępnych i zgodnych z prawem metod.
Sprawa została wszczęta pozwem o ochronę dóbr osobistych, złożonym 6 września 2010 r. do Sądu Okręgowego w Warszawie. Shamindera Puri reprezentuje pro bono kancelaria Wardyńscy i Wspólnicy.





