BEZPŁATNY E-BOOK Ryzyka i ochrona OC – praktyczny przewodnik dla prawników
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Jest ustawa, ale ani razu nie ogłoszono stanu klęski żywiołowej

Stan klęski żywiołowej od 2002 roku, czyli od czasu wprowadzenia regulującej go ustawy, nie został wprowadzony ani razu - podkreślił w środę w Gnieźnie szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Analizujemy przebieg działań i podejmujemy adekwatne decyzje - zapewnił.

Szef MSWiA odwiedził w środę po południu Gniezno, zniszczone w wyniku nawałnic. W mieście ucierpiały m.in. katedra, cmentarze i domy. Od niedzieli w Gnieźnie obowiązuje zakaz wstępu do miejskich parków i okolicznych lasów.
Minister Błaszczak pytany był na konferencji prasowej m.in. o to, dlaczego - w sytuacji tak dużych zniszczeń po nawałnicach - w regionach najbardziej poszkodowanych nie został wprowadzony stan klęski żywiołowej.
Stan klęski żywiołowej jest ogłaszany na podstawie ustawy z 2002 roku. Wiecie państwo, ile razy w Polsce został ogłaszany stan klęski żywiołowej? Ani razu - powiedział.
Jak dodał,stan klęski żywiołowej jest ogłaszany w sytuacji, w której niezbędne jest skorzystanie z przepisów przewidzianych w tej ustawie. Minister podkreślił, że we wtorek odbył spotkanie z wojewodą kujawsko-pomorskim, natomiast w środę z wojewodą wielkopolskim i samorządowcami - na żadnym ze spotkań taki wniosek nie został przedstawiony.
Pamiętajmy, że za zarządzanie kryzysowe odpowiedzialni są również wójtowie, burmistrzowie, prezydenci i starostowie. Na spotkaniu dzisiaj w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim nie padł wniosek o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej w województwie wielkopolskim - zaznaczył Błaszczak.
Oczywiście przypatrujemy się tej sytuacji, analizujemy przebieg działań i podejmujemy adekwatne decyzje - dodał.
Szef MSWiA przypomniał jednocześnie, że istnieje również formuła, która przewiduje wprowadzenie stanu klęski żywiołowej przez Radę Ministrów. Jesteśmy na bieżąco, jesteśmy w kontakcie: ja z panią premier, wojewodowie ze mną, komendant główny PSP z komendantami wojewódzkimi, dowódcami odpowiedzialnymi za to, co się dzieje, za akcję ratunkową, a więc trzymamy rękę na pulsie - zapewnił.

Autor:

Polecamy książki prawnicze