Jakie skutki przynosi korekta budżetu
Obecny rząd kolonizuje gospodarkę. Zamiast zainwestować pieniądze, stara się spłacić obietnice wyborcze, a to gospodarce szkodzi. Stąd osłabienie wartości złotego i spadki na giełdzie - uważa Janusz Lewandowski.
Były komisarz unijny Janusz Lewandowski, a obecnie przewodniczący Rady Gospodarczej przy premierze ( jeszcze nie odwołany) twierdzi, że aktualne ruchy gospodarcze rządu i Sejmu (zmiana w tzw. regule wydatkowej) to zamiana pieniądza, który mógłby być inwestycyjny na pieniądz polityczny, żeby móc spłacić zobowiązania wyborcze.
- Lepiej się wycofać w obietnic wyborczych, niż szkodzić gospodarce - uważa Lewandowski. - Z jednej strony mamy przemilczenie wielu nierealnych obietnic i próbę wprowadzenia 500 zł na dziecko, a z drugiej - wprowadzanie podatku od banków, które to daniny mogą odbić się na polskiej gospodarce.
Lewandowski twierdzi, że obecny rząd kolonizuje gospodarkę. Liczyłem, że minister Morawiecki wycofa się z pomysłów wyborczych. - Źle jest oszukiwać ludzi, mówić, że seniorzy powyżej 75 roku życia dostaną leki za darmo albo, że bary mleczne dostaną dopłaty, ale trzeba umieć się zawczasu wycofać niż szkodzić gospodarce.







