"Iustitia": rząd bez konsultacji zmienia procedurę karną
Niech rząd nie powołuje się na powszechną krytykę lub poparcie środowiska sędziowskiego dla projektu cofnięcia reformy procedury karnej, bo skierowany obecnie do Sejmu projekt nie był z nami konsultowany twierdzi Stowarzyszenie Iustitia.
Czytaj: Rząd za rezygnacją z kontradyktoryjnej formy procesu karnego>>
Podczas zorganizowanej we wtorek 12 stycznia po posiedzeniu rządu konferencji prasowej prezes Rady Ministrów Beaty Szydło (fot.) padło ze strony jednego z dziennikarzy stwierdzenie, że sędziowie krytycznie odnieśli się do projektu ustawy zmieniającej kodeksy karne - określanej powszechnie jako "odwołanie reformy z 1 lipca 2015 r.". W odpowiedzi na to premier stwierdziła, że sędziowie powinni się z tym projektem ustawy zapoznać, zanim będą się na jej temat wypowiadać.
W związku z tą sytuacją prezes i wiceprezesi Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” ogłosili oświadczenie, w którym stwierdzają, projekt reformy prawa karnego, przyjęty 12 stycznia br. przez Radę Ministrów, został opracowany w tajemnicy i nigdy nie ujawniono go żadnym przedstawicielom środowiska sędziowskiego.
- Wbrew długoletniej praktyce nie przedstawiono go sędziom do konsultacji ani drogą służbową, za pośrednictwem prezesów sądów, ani przez skierowanie go do organizacji pozarządowych, w szczególności Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia". Projektu tego aż do dnia dzisiejszego, w rezultacie decyzji władz wykonawczych, sędziowie nie mogli poznać. Z tego powodu nie wypowiadaliśmy się w ogóle na temat jego treści - ani pozytywnie, ani negatywnie. W wystąpieniach medialnych odnosiliśmy się jedynie ogólnie do udostępnianych w środkach masowego przekazu informacji na temat planowanych kierunków zmian – czytamy w oświadczeniu.
Jego autorzy zauważają, że dopiero w dniu posiedzenia rządu projekt pojawił się na stronie Rządowego Centrum Legislacyjnego, z datą publikacji 11 stycznia br., i również w tym dniu przesłano go drogą mailową do zaopiniowania Stowarzyszeniu Sędziów Polskich "Iustitia".
- Wyrażamy zaniepokojenie, że projekt jest nam udostępniany do zaopiniowania dopiero po zaakceptowaniu go przez Radę Ministrów. Jest to niezgodne z wieloletnią praktyką, zgodnie z którą takie konsultacje odbywały się na etapie prac w Ministerstwie Sprawiedliwości. Budzi też nasze obawy, czy w takiej sytuacji nasza opinia zostanie w ogóle wzięta pod uwagę, skoro będzie sporządzona już po ostatecznym przyjęciu treści rządowego projektu ustawy.
Oświadczamy jednak, że projekt ten zostanie przez nasze Stowarzyszenie możliwie szybko i rzeczowo zaopiniowany – stwierdzają w oświadczeniu Maciej Strączyński, prezes SSP "Iustitia" oraz Mariusz Królikowski i Barbara Zawisza, wiceprezesi Stowarzyszenia.






