Rada Ministrów przyjęła 12 stycznia 2016 r. projekt ustawy wprowadzającej zmiany w Kodeksie postępowania karnego i niektórych innych ustawach. Według resortu sprawiedliwości zmiany mają odwrócić niekorzystne skutki nowelizacji Kodeksu postępowania karnego, które weszły w życie w lipcu 2015 r.

Projekt zakłada m.in.:
- przywrócenie priorytetu zasady prawdy materialnej,
- przywrócenie pełnej inicjatywy dowodowej sądu,
- usunięcie zakazu dowodowego dotyczącego tzw. owoców zatrutego drzewa.

Wróci stara procedura
Najważniejszą zmianą przewidzianą w nowelizacji jest przywrócenie bardziej aktywnej roli sądu w procesie oraz pierwszeństwo zasady prawdy materialnej. Pełna kontradyktoryjność wprowadzona poprzednią nowelizacją może prowadzić do sytuacji, w których sąd decyduje tylko na podstawie dowodów przedstawionych przez strony, a nie dąży do ustalenia prawdziwego stanu rzeczy. Dlatego przywrócono zasadę, zgodnie z którą należy przede wszystkim dążyć do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a dopiero w przypadku niemożności usunięcia wątpliwości – rozstrzygnąć je na korzyść oskarżonego.

Według MS niepokojące skutki zmian w Kodeksie postępowania karnego związane z przyjęciem kontradyktoryjnego modelu rozpoznawania spraw przez sądy widoczne są już po niespełna pół roku od ich wprowadzenia. Od tego czasu do sądów trafiło ok. 1/3 spraw mniej, niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, a co czwarty akt oskarżenia zwracany jest do prokuratury. - Przed takimi skutkami eksperymentowania z reformą procedury karnej przestrzegali nie tylko prokuratorzy, ale i adwokaci. Wskazywano, że aktualnie obowiązujące przepisy ograniczą prawo do obrony. W istocie, przeniesienie ciężaru postępowania dowodowego na strony sprawiło, że z natury rzeczy upośledzone w reprezentowaniu swych procesowych racji stały się osoby, których sytuacja materialna nie pozwala na zaangażowanie pełnomocników i korzystanie z usług ekspertów; a warto wspomnieć, że ok. 90% oskarżonych żąda obrońcy z urzędu. Zmiany wprowadzone w lipcu 2015 r. stawiały więc w uprzywilejowanej pozycji osoby zamożne, które stać było na wynajęcie prawników, ekspertów czy biur detektywistycznych - czytamy w komentarzu MS do projektu.

Dowiedz się więcej z książki
Prawo i postępowanie karne po nowelizacji - PAKIET
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł

 

"Owoce zatrutego drzewa" dopuszczalne
Kolejną zmianą przewidzianą projektem ustawy jest usunięcie zakazu dowodowego dotyczącego tzw. owoców zatrutego drzewa, wprowadzonego ostatnią nowelizacją Kodeksie postępowania karnego. Według autorów projektu zmiana ta ma na celu ochronę praworządności i przeciwdziałanie możliwym nadużyciom uczestników w postaci zamierzonej dyskwalifikacji dowodów. - Bardzo szeroki zakres zakazu dowodowego i możliwość uznawania wszelkich uchybień organów procesowych za przestępstwo urzędnicze mogłyby być wykorzystywane do celowego tamowania biegu postępowań. W przyjętym dzisiaj projekcie usunięto ww. zakaz dowodowy, uważając, że każda sytuacja powinna być oceniana indywidualnie, z uwzględnieniem wszystkich jej aspektów i w oparciu o ogólnie przyjęte zasady w dorobku orzecznictwa – tak, jak miało to miejsce przed wprowadzeniem zakazu dowodowego w poprzedniej nowelizacji Kodeksie postępowania karnego - stwierdza MS w uzasadnieniu projektu.

Mniej mediacji, prokurator nie w każdej sprawie
Innymi zmianami są m.in. ograniczenie trybów konsensualnych w sprawach o poważne przestępstwa, które powinny być rozpoznawane na publicznej rozprawie, a także wyeliminowanie obowiązku stawiennictwa prokuratora na rozprawie w sprawach mniejszej wagi, w związku z możliwością przeprowadzania przez sądy dowodów z urzędu.

Procesy mają przebiegać sprawniej
Wedłu Ministerstwa Sprawiedliwości przyjęte dzisiaj przez rząd zmiany mają na celu usprawnienie i przyspieszenie postępowania, poprzez:
- przyspieszenie postępowań w instancji odwoławczej – sąd drugiej instancji będzie obowiązany w granicach zaskarżenia dopuścić dowody z urzędu niezbędne w celu realizacji zasady prawdy materialnej, co w połączeniu z ograniczeniem kasatoryjności tego postępowania spowoduje, że sprawy w znacznej większości będą kończone w drugiej instancji, a nie wielokrotnie uchylane,
- rezygnację z obowiązkowego uzyskiwania informacji z urzędów skarbowych – nie będzie to wymóg formalny aktu oskarżenia,
- uproszczenie aktu oskarżenia – brak tez dowodowych przy zachowaniu fakultatywnego uzasadnienia,
- przyznanie uprawnień do występowania z wnioskiem o wydanie wyroku skazującego również nieprokuratorskim oskarżycielom publicznym.

Więcej kompetencji dla referendarzy
Jak podkresla resort sprawiedliwości, projekt wprowadza wiele zmian, które są efektem obserwacji praktyki postępowań jurysdykcyjnych. Poszerzono kompetencje referendarzy sądowych, do których będą należały także wszystkie czynności o charakterze nieorzeczniczym, porządkowym i technicznym. Referendarze będą podejmować decyzje dotyczące wykonania kary grzywny, niektóre decyzje dotyczące wykonania kary ograniczenia wolności (np. odroczenie kary), decyzje w sprawie ustanowienia obrońcy dla skazanego. Projekt wyszczególnia sprawy, które będą wyłączone z ich kompetencji. Ważnym rozwiązaniem jest włączenie także nowego przepisu dotyczącego poszerzenia zakresu penalizacji za świadome składanie fałszywych zeznań i wprowadzania w błąd organu procesowego.

Projekt przewiduje zmiany w zakresie prawa materialnego:
- wyeliminowanie możliwości zawieszania krótkoterminowych kar pozbawienia wolności orzeczonych w ramach tzw. kary mieszanej,
- rezygnację z możliwości nadzwyczajnego złagodzenia kary wynikającego jedynie z faktu zastosowania trybów konsensualnych.

Ustawa ma wejść w życie 1 kwietnia 2016 r.(PAP)