"Solidarność" nagłaśniała sprawę w czerwcu br., tuż po odmrożeniu pracy sądów. Prezes miała zażądać „niezwłocznego złożenia takich wniosków" wskazując na rokowania ze związkami zawodowymi w sprawie zmiany regulaminu pracy. Co więcej - w pismach do pracowników znalazły się informacje, że brak złożenia takiego dobrowolnego wniosku może negatywnie odbijać się na przyznawaniu nagród oraz skutkować obniżeniem okresowych ocen kwalifikacyjnych. 

Związkowcy nie kryli oburzenia sytuacją. Przypominali, że prezesi sądów nie są zwierzchnikami służbowymi urzędników i innych pracowników, ani nie wykonują wobec nich czynności z zakresu prawa pracy.  - Ponadto oceny kwalifikacyjne dokonywane są w oparciu o procedurę i kryteria określone w rozporządzeniu. Tym większe jest nasze zaniepokojenie - wskazywali w swoim stanowisku. 

 


W ich ocenie doszło do wprost do próby ominięcia przepisów prawa pracy. - Nasze poważne zaniepokojenie budzą takie zachowania, w których w uzasadniony sposób można podejrzewać łamanie prawa i przekraczanie swoich kompetencji. Warto bowiem zauważyć́, że do czynów kwalifikowanych jako wykroczenie z art. 281 pkt 5 k.p. należy niedochowanie trybu wprowadzania systemów i rozkładów czasu pracy (por. wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 27 kwietnia 2018 r., IV Ka 162/18). Za popełnianie takiego czynu grozi grzywna od 1 do 30 tys. złotych - przypominali. Stąd - jak uzasadniali - wniosek o pociągnięcie prezes do odpowiedzialności dyscyplinarnej.  

Czytaj: Spór o pracę zmianową w sądzie - związek chce "dyscyplinarki" dla prezesa>>

Inspektor pracy ma zastrzeżenie

Związek informuje, że zastrzeżenia ma też inspektor pracy. Wskazał on, że zmiany w Regulaminie pracy wprowadzone w sądzie - Zarządzeniem nr 24/20 z dnia 28.05.2020 r. bez konsultacji z uprawnionymi do tego związkami zawodowymi.

Ocenił też, że pracodawca nie pozostawił pracownikom pełnej swobody w zakresie składania przez nich pisemnych wniosków o zastosowanie indywidualnego rozkładu czasu pracy i, że za pośrednictwem kierowników Wydziałów - pismami wpływano na podjęcie przez pracowników decyzji w zakresie składania wniosków - które zgodnie z prawem, są zupełnie dobrowolne.

Nakazał więc respektowanie prawa pracowników do swobody w składaniu wniosków o indywidualny rozkład czasu pracy. 

"Solidarność" wskazuje, że to oznacza iż regulacje w nieprawidłowo zmienionym regulaminie dotknięte są wadą nieważności. W jego ocenie może to prowadzić do powstania roszczeń po stronie pracowników związanych z nakazywaniem pracy w godzinach niezgodnych z postanowieniami prawa pracy.

Czytaj: COVID-19 wstrzymuje odejście od pracy zmianowej w prokuratorze>>

Prezes tłumaczy się bezpieczeństwem 

W odpowiedzi skierowanej jeszcze w czerwcu do związkowców - z którą zapoznało się Prawo.pl - prezes wskazała, że zgodnie z art. 54 par. 2 ustawy z 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych, może zarządzić stosowanie środków zapewniających bezpieczeństwo w budynku sądu, zaś w myśl art. 207 par. 2 Kodeksu pracy pracodawca jest obowiązany chronić zdrowie i życie pracowników przez zapewnienie bezpiecznych warunków pracy, a w szczególności organizować pracę w sposób zapewniający bezpieczne warunki pracy. 

- W sytuacji lokalowej SO w Toruniu nie ma możliwości, w okresie epidemii, zapewnienia bezpiecznych warunków pracy pracownikom przez przydzielenie pokoju jednoosobowego w celu świadczenia pracy. Obowiązek dążenia do pracy w takich warunkach (1-osobowy pokój) wynika też z rekomendacji MS oraz Głównego Inspektora Sanitarnego sprecyzowanych na piśmie 18 maja 2020 r. W rekomendacjach zalecono (dla ochrony zdrowia i życia osób w stanie epidemii) modyfikowanie czasu pracy, w tym wprowadzanie sytemu 2 zmianowego - dodała prezes.  Broniła też systemu zmianowego tłumacząc, że pozwoli zbliżyć się do sytuacji, w której znaczna część pracowników będzie mogła pracować w jednoosobowych lub co najwyżej 2 osobowych pokojach. 

- Aktualnie w bardzo małych pokojach siedzą 2 osoby, a w większych od 4 do 6 osób. Zarządzenie prezesa i dyrektora z 20 maja 2020 r. dotyczące ustalenia indywidualnego rozkładu czasu pracy, z zachowaniem dziennej i tygodniowej normy czasu pracy w terminach wskazanych we wnioskach pracowników jest opatrzone podstawą prawną. Podstawą prawna zarządzenia są przepisy art. 142 Kodeksu pracy. par. 17 ust.2 Regulaminu pracy, art. 3 ust. 1 ustawy z 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID 19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych  - wskazywała. 

Odpierała też zarzuty dotyczące stosowanego przymusu. - Propozycja ta jest wyrazem troski o zdrowie i życie pracowników, a nie stosowaniem przymusu. Zgodnie z art. 211 pkt 7 Kp pracownik jest zobowiązany współdziałać z pracodawcą w wypełnianiu obowiązków dotyczących bezpieczeństwa pracy. Strony umowy o pracę mają obowiązek lojalnie ze sobą współpracować w zakresie realizacji obowiązków wynikających z tej umowy i z kodeksu pracy - podkreśliła.