- Trochę roboty jest do wykonania, szczególnie w tym resorcie - mówił w poniedziałek premier Donald Tusk, ogłaszając, że Jarosław Gowin zostaje na stanowisku ministra sprawiedliwości. Sztandarowym projektem PO, który ma zrealizować właśnie Gowin, jest deregulacja, czyli otwarcie dostępu do zawodów. W Polsce jest aż 380 zawodów, do których dostęp jest ograniczony egzaminami czy licencjami. Jesteśmy liderem w UE. Gowin obiecał, że co najmniej 200 z nich zostanie otwartych.
 Okazuje się jednak, że prace nad deregulacją się ślimaczą. Na razie z resortu sprawiedliwości wyszły dwa projekty. Pierwszy - otwierający dostęp do 50 zawodów - był gotowy już rok temu. Ale przeciwko otwieraniu zawodów protestowali taksówkarze, przewodnicy miejscy i trenerzy sportowi.
Ostatecznie projekt wpłynął do Sejmu 8 października 2012 r., a 9 listopada odbyło się pierwsze czytanie. Powołano specjalną komisję, która dotąd nie zakończyła prac.
- Kolejnym projektem otwierającym dostęp do 89 zawodów zajmie się w czwartek Komitet Stały Rady Ministrów. Mam nadzieję, że do końca marca projekt będzie w Sejmie - mówi  min. Gowin. Zapewnia, że ostatnia - trzecia - ustawa deregulacyjna zostanie przesłana do Sejmu jesienią. Cały tekst: http://wyborcza.pl>>>