Szkolenie online KSeF dla prawników. Nowe obowiązki kancelarii prawnych 5.03.2026 g. 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

TK nie powinien publikować danych autorów skarg

Obywatel, który zwraca się ze skargą konstytucyjną do Trybunału Konstytucyjnego, ma prawo do poszanowania swej prywatności, a więc Trybunał Konstytucyjny powinien anonimizować takie wyroki przed publikacją w Dzienniku Ustaw - uważa Urząd Ochrony Danych Osobowych.

cybernetyczne miasto nowe technologie
Źródło: iStock

Według UODO nie trzeba nawet zmieniać ustawy o TK, wystarczy korzystać z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu

Urząd ogłosił taką interpretację w odpowiedzi na interpretację rzecznika praw obywatelskich, do którego wpłynęła skarga obywatela w sprawie publikacji jego niezanonimizowanego imienia i nazwiska w orzeczeniu TK w Dzienniku Ustaw. RPO uznał, że problem dotyczy skarżącego indywidualnie, ale jednocześnie ma charakter systemowy i dlatego wystąpił w tej sprawie do UODO.  

Ujawniono dane o zdrowiu skarżącego

TK orzekł niekonstytucyjność rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z 15 lipca 2003 r., przewidującego ujawnianie w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności symbolu jej przyczyny. W sentencji wyroku opublikowanej w Dzienniku Ustaw podano imię i nazwisko skarżącego, a także zakres zaskarżenia, który wskazuje na dane o chorobie („w zakresie, w jakim przewiduje obligatoryjne zamieszczenie symbolu przyczyny niepełnosprawności, a w konsekwencji rodzaju choroby, w szczególności choroby psychicznej, jako przyczyny niepełnosprawności w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności”).
W efekcie ujawniono dane dotyczące stanu zdrowia skarżącego, co naruszyło jego prawo do prywatności i do ochrony danych osobowych. Skarżący zaznaczył, że jego dane przez całe postępowanie w TK były chronione. Argumentował, że gdy orzeczenie TK dotyczy prawa do prywatności i podaje szczegóły skarżonego przepisu (a także zarzuty skargi, które mogą ujawnić dane wrażliwe), jego publikacja ujawniająca dane osobowe autora skargi sama narusza prawo do prywatności. 

GIODO już wypowiadał się w tej sprawie

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych stwierdził, że podziela wątpliwości Rzecznika w tej sprawie. Szefowa Urzędu dr Edyta Bielak-Jomaa przypomniała, że już poprzednik UODO, czyli Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych kwestionował publikację w Biuletynie Informacji Publicznej orzeczeń TK w postaci niezanonimizowanej. Stanowisko to podzielił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 19 stycznia 2017 r. (sygn. akt II SA/Wa 1434/16). Sąd stwierdził, że „prezes Trybunału Konstytucyjnego może publikować orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w Biuletynie Informacji Publicznej dopiero po poddaniu ich anonimizacji, tj. po usunięciu z ich treści informacji identyfikujących osobę fizyczną".
Rrozstrzygnięcie to nie dotyczyło publikacji wyroku TK w Dzienniku Ustaw.

UODO: trzeba aninimizować

Zdaniem szefowej Urzędu przetwarzanie danych, w tym ich publikacja, wymaga spełnienia zasady proporcjonalności, gdyż takie działanie niewątpliwie stanowi ingerencję w prawo do ochrony danych osobowych, które jest zagwarantowane w art. 51 Konstytucji RP, a także w art. 8 Karty Praw Podstawowych UE i art. 16 Traktatu o Funkcjonowaniu UE. Zgodnie zaś z RODO (art. 5 ust. 1 lit. c) dane osobowe muszą być adekwatne, stosowne oraz ograniczone do tego, co niezbędne do celów, w których są przetwarzane („minimalizacja danych"). Dlatego każdy administrator, w tym Prezes TK, musi zapewnić, że przetwarzane przez niego dane nie będą nadmierne co do ich charakteru i zakresu. - Tym samym w odniesieniu do przedstawionej przez Rzecznika sytuacji publikacji orzeczenia TK w Dzienniku Ustaw, spełnienie zasady minimalizacji powinno nastąpić poprzez anonimizację tego orzeczenia - uznał UODO. 

Polecamy książki prawnicze