Nowość dla adwokatów Cyfrowa Kancelaria Aplikacja do zarządzania kancelarią od Naczelnej Rady Adwokackiej  i Wolters Kluwer
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Common law w białostockim sądzie

Nietypowa rozprawa odbyła się 6 maja br. w Sądzie Rejonowym w Białymstoku. Studenci tamtejszego uniwersytetu przeprowadzili symulację procesu w anglosaskim systemie common law. Pomogli im w tym brytyjscy sędziowie, którzy wystąpili w rolach sędziego, oskarżyciela i obrońcy.

W blisko osiemdziesięcioletnią Grażynę Babuszkę, której osiemnastolatek Leszek Leszcz miał ukraść torebkę, wcieliła się energiczna 23-letnia studentka prawa Edyta Dołęgowska. Chłopak nie przyznał się do winy, mówił, że w czasie kiedy doszło do rozboju był w domu. Zaprezentowaną sprawę wybrali sami brytyjscy sędziowie (Witold Pawlak, Shaun Lyons i Francis Sheridan, na co dzień orzekający w Wood Green Crown Court w Wielkiej Brytanii), a chodziło o to, by nie była ona zbyt skomplikowana dla zaprezentowania różnic między systemem prawnym obowiązującym w Polsce, a systemem anglosaskim.
Pozostałych uczestników procesu, a więc napastnika oraz pozostałych prawników sądu obecnych na rozprawie, zagrali zaś studenci prawa, a w ławie przysięgłych zasiedli pracownicy naukowi wydziału prawa na Uniwersytecie w Białymstoku.
Czwartkowa symulacja rozprawy odbyła się w ramach "Dni wydziału prawa" Uniwersytetu w Białymstoku. Rozprawa przebiegła zgodnie z procedurami angielskimi oraz w tym języku. Temu co dzieje się na sali Sądu Rejonowego przyglądało się kilkaset osób: studenci, pracownicy wydziału prawa oraz sądu, a także zaproszeni uczniowie z podlaskich szkół. Na koniec sędziowie Jej Królewskiej Mości w oparciu o zdanie ławy przysięgłych orzekli, że Leszek Leszcz jest niewinny.


Polecamy książki prawnicze

Przejdź do: Due diligence nieruchomości, Maciej Boryczko - otwiera się w nowym oknie
Nowość
Due diligence BORYCZKO RGB
28% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 215,28 zł | Cena regularna: 299,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 215,28 zł