LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Biegły sądowy mądrzejszy od sądu?

Najbardziej szokująca niedbałość biegłego, z którą spotkałam się w sądzie dotyczyła badania pacjenta przez drzwi. Lekarz na tej podstawie skierował mężczyznę do szpitala psychiatrycznego, choć osobiście go nie widział. Pacjent otrzymał odszkodowanie, a psychiatra - karę dyscyplinarną.

katarzyna zaczkiewicz 002

Zdarzyło się też, że powołany przez powoda biegły nie dokonał oględzin budowli, oszacował szkody na podstawie poprzednich ekspertyz. Sąd tej opinii nie uwzględnił i powód pozostał z niewykończonym, wadliwie wykonanym budynkiem i poniesionymi kosztami.

Czytaj: Biegli nadal problemem sądów - konieczne zmiany>>

Jednak nie jest tak, że biegły sądowy nie podlega żadnej ocenie. Prezes sądu ma prawo skreślić z listy niesolidnego, spóźniającego się z wydaniem opinii biegłego. I takie decyzje są kontrolowane przez sąd administracyjny, w praktyce - sądy najczęściej podtrzymują negatywną opinię prezesa sądu.

Powodów błędnych ekspertyz sądowych jest cała lista. Biegli sądowi są często przypadkowi, niedouczeni i nikt nie sprawdza ich kwalifikacji na bieżąco. Od lat mówi się także o idei specjalizacji sędziów, ale nigdy tego nie wdrożono. A tymczasem wprowadzono losowanie spraw. Jeśli sędzia z przypadku dostaje sprawę - dziś bankowość, jutro prawa autorskie, pojutrze ubezpieczenia, to jak ma się na tym wszystkim znać i kompetentnie wybrać biegłego? Sędziowie skarżą się, że algorytm przydzielania im spraw nie uwzględnia ich specjalizacji, więc nie są w stanie podjąć rzeczowego dialogu z opinią eksperta. W efekcie nie sędzia, a biegły decyduje o wyniku sprawy.

Sędziowie też powołują biegłych w sprawach, na których się znają, ale wolą mieć "podkładkę", aby uniknąć uchylenia wyroku w drugiej instancji. Na przykład w Sądzie Rejonowym Warszawa-Wola powołano eksperta od szafek kuchennych w nowym mieszkaniu o wartości 10 tys. zł, co opóźniło wydanie wyroku o 8 miesięcy, a koszty ekspertyzy wyniosły 1/4 wartości roszczenia.

Wreszcie biegłym płaci się mało i nieterminowo, tak jak tłumaczom przysięgłym, co odstrasza od tej pracy dobrych specjalistów.

Czytaj: Opinie biegłych - to często zmarnowane pieniądze podatników>>

Bywa też, że biegli wchodzą w rolę sądu. W zeszłym roku na przykład Sąd Najwyższy uchylił wyrok w sprawie odszkodowania, gdyż sąd sam nie wyciągnął wniosków z opinii biegłego, tylko zacytował sformułowania rzeczoznawcy bez własnego słowa. Co więcej biegły przesądził w konkretnych kwotach, ile należy się powodowi, a ile pozwanemu.

Jaka jest na to rada? Mówienie o jakiejś centralnej instytucji, która dobierze i zweryfikuje biegłych to bajka. Moim zdaniem samorządy zawodowe lekarzy, architektów, biegłych rewidentów powinny zgłaszać kandydatury ekspertów (choć nie wszystkie specjalności samorządy mają), a sądy muszą tym ludziom płacić za wykonaną pracę - solidnie, według cen rynkowych, a nie niskich stawek urzędowych.

Czytaj: Opinia biegłego nie pozwoli na poszerzenie materiału dowodowego>>

 

Polecamy książki prawnicze