LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Opinie biegłych - to często zmarnowane pieniądze podatników

W 2011 roku prokuratura wydała na opinie biegłych 153 mln. zł. Natomiast budżet Krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych wynosi zaledwie 15 tys. zł.

Jak podaje „Gazeta Wyborcza” opinie biegłych, które po latach wyjaśnić mają okoliczności porwania i śmierci Krzysztofa Olewnika kosztowały już pół miliona złotych. Za opinie wydane w aferze Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego podatnicy zapłacili 1,2 mln zł. Powołano ośmiu biegłych, a ekspertyzy przedstawione sądowi niewiele wyjaśniały.
Inny przykład jakości pracy biegłych to proces byłego prezesa PZU Życie. W tym procesie sędzia Krzysztof Petryna ośmieszył biegłą od rachunkowości, która liczyła straty skarbu państwa rzekomo spowodowane działalnością prezesa PZU Życie. Na początku sędzia wymyślił nie istniejąca metodę McKenziego, a biegła to kupiła.
Wynagrodzenia biegłych jednak są wyjątkowo niskie. Ekspertyza wykonana przez biegłego sądowego - profesora kosztuje 69 zł 33 gr za godzinę, natomiast magistra –biegłego 30 zł. Prywatne opinie biegłych jednak nie mieszczą się w oficjalnym cenniku, więc ich wynagrodzenia nie mają ograniczeń.
Z biegłymi – zwłaszcza w dziedzinach związanych z finansami jest kłopot – przyznaje prokurator generalny Andrzej Seremet. Ekspertyzy nie są pełne i często pisane z błędami. Trzeba na nie czekać kilka miesięcy. Jednak apel prok. Seremeta o powołanie profesjonalnego Instytutu Ekspertyz Ekonomicznych spotkał się z obojętnością posłów i rządu.

Polecamy książki prawnicze