LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

15 osób na liście łamiących prawa człowieka

Obrońcy praw człowieka w środę przedstawili władzom USA listę 15 osób, które mogą kwalifikować się do objęcia sankcjami za łamanie praw człowieka i korupcję. Na liście są m.in. szef sił bezpieczeństwa w Chinach, ukraiński oligarcha i były prezydent Panamy.

W liście do sekretarza stanu USA Rexa Tillersona i ministra finansów Stevena Mnuchina obrońcy praw człowieka wezwali do zbadania i ewentualnego objęcia 15 wskazanych osób restrykcjami na mocy tzw. globalnej ustawy Magnitskiego.

"Przypadki, które postanowiliśmy przedstawić, pochodzą z każdego regionu świata i obejmują straszliwe świadectwa tortur, wymuszonych zaginięć, napaści seksualnych, wymuszeń i korupcji" - podkreśliły w liście 23 organizacje, których prace koordynuje waszyngtońskie Human Rights First.

Obrońcy praw człowieka poinformowali, że opierali się na relacjach ofiar i ich adwokatów, a także informacjach uzyskanych w dziennikarskich śledztwach oraz danych organizacji pozarządowych.

Na liście znaleźli się m.in. szefowie policji, prokuratorzy generalni oraz szefowie sił bezpieczeństwa w Bahrajnie, Chinach, Egipcie, Arabii Saudyjskiej, Meksyku i krajach Azji Środkowej, pod których nadzorem więźniowie byli torturowani i umierali podczas egzekucji lub w więzieniu.

Wśród wskazanych osób są wiceminister bezpieczeństwa państwowego Chin Fu Zhenghua oraz wiceszef pekińskiego biura bezpieczeństwa publicznego Tao Jing; zdaniem sygnatariuszy ponoszą oni "hierarchiczną odpowiedzialność" za działania podległych im służb, które dopuściły się tortur i doprowadziły do śmierci więzionej prawniczki i obrończyni praw człowieka Cao Shunli.

Na liście znalazł się także ukraiński oligarcha Dmytro Firtasz, oskarżony w 2013 roku przez USA m.in. o korupcję, oraz były prezydent Panamy Ricardo Martinelli, który w więzieniu na Florydzie oczekuje na ekstradycję do swego kraju w związku z zarzutami bezprawnej inwigilacji i kradzieży państwowych środków. Obaj twierdzą, że są niewinni.

Podstawą do ewentualnego objęcia tych osób sankcjami jest tzw. globalna ustawa Magnitskiego, która weszła w życie w grudniu 2016 roku i stanowi rozszerzenie obowiązującej od 2012 roku ustawy Magnitskiego.

Pierwotna ustawa została przyjęta przez Kongres USA w grudniu 2012 roku. Nazwano ją imieniem rosyjskiego prawnika Siergieja Magnitskiego, który zmarł w moskiewskim więzieniu w 2009 roku. Jego pracodawcy i obrońcy praw człowieka w Rosji twierdzą, że w dniu śmierci został ciężko pobity przez strażników więziennych. Rosyjskie służby umorzyły dochodzenie w sprawie jego śmierci. Na tzw. liście Magnitskiego jest obecnie 44 rosyjskich urzędników.

Globalna ustawa Magnitskiego przewiduje sankcje w postaci zakazu wjazdu do USA oraz zablokowania aktywów - wobec przedstawicieli władz dowolnego kraju, którzy dopuszczają się łamania praw człowieka bądź korupcji.

Magnitski, który był zaangażowany w walkę z korupcją w Rosji, został zatrzymano w ramach śledztwa przeciwko brytyjskiej firmie Hermitage Capital Management, kiedyś największemu funduszowi inwestycyjnemu w Rosji. Magnitskiemu postawiono zarzuty oszustw podatkowych; aresztowano go, gdy podczas przesłuchania wymienił funkcjonariuszy MSW Rosji zamieszanych w przejęcia różnych spółek i oskarżył ich o zagarnięcie z budżetu państwa równowartości 230 mln dolarów.(PAP)

Autor:

Polecamy książki prawnicze